Podręcznik do Wróżbiarstwa kl. 2.

 

 

Podręcznik do Wróżb ver. 2.0

 

Wydawca: Londyn. Esy i Floresy.




 

Spis treści

Historia Wróżbiarstwa
Słowniczek wróżbiarski
Krótka historia tarota.
Tasseomancja - czyli wróżenie z fusów
Tradycyjne interpretacje
Katoptromancja
Horoskop
Zodiak
Kryształowa kula
Podstawy czytania z dłoni
Chiromancja
Jasnowidzenie
Bibliografia

 


Historia Wróżbiarstwa



Wiele wróżbiarskich systemów zrodziło się w starożytnej Mezopotamii ponad cztery tysiące lat temu. Wróżeniem zajmowali się tam kapłani, którzy studiowali ruch gwiazd i planet oraz badali wnętrzności zwierząt ofiarnych, by odnaleść wskazówki co do pomyślności króla i społeczności. Niektórzy wróżbici szukali znaków na przyszłość, wprawiając się w trans i prosząc o pomoc duchy, inni znów odnajdywali je w przyrodzie. Zaćmienie, burza gradowa, narodziny bliśniąt albo sposób, w jaki dym unosi się w powietrze - niemal wszystko mogło zostać zinterpretowane jako zapowiedś tego, co ma nadejść.

W starożytnej Grecji i Rzymie wyróżniano dwa rodzaje wróżbitów: zawodowi, doskonale wykształceni wróżbici pracowali dla władców, natomiast zwykli służyli każdemu, kogo było na nich stać. Spośród oficjalnych wyroczni w Grecji największą chlubą cieszyła się wyrocznia delficka, do której przynoszono pytania, nierzadko w formie testu wielokrotnego wyboru, aby za pośrednictwem kapłanki uzyskać odpowiedś od samego Apollona. Królewscy wysłannicy z przyległych krain szukali u wyroczni rady w tak ważnych kwestiach, jak na przykład gdzie zbudować nową świątynię albo czy rozpocząć wojnę. W Rzymie nominowani przez państwo wróżbici zwani byli augurami, od łacińskiego słowa avis "ptak", i garrire, oznaczającego "szczebiotać", albowiem ich wielce szanowane usługi świadczone imperium zasadzały się na obserwacji ptaków. Ze wszystkich ziemskich istot ptaki najbliższe były niebiosom, toteż łatwo zrozumieć, dlaczego były dobrymi sygnalizatorami tego, co może się podobać lub nie podobać bogom. Interpretacje opierały się na wielu rozmaitych informacjach, łącznie z liczbą i gatunkiem ptaków oraz ich sposobem latania, śpiewem i odgłosami, kierunkiem lotu i jego prędkości. Augurami byli Juliusz Cezar, Cyceron, Marek Antoniusz i inni znamienitsi Rzymianie.

Mniej wybitni wróżbici dostępni byli prawie dla każdego ( niekiedy zezwalano na konsultacje nawet niewolnikom ), a przepowiadanie przyszłości w całym antycznym świecie było bardzo intratnym przedsięwzięciem. Interpretacja snów i astrologia cieszyły się największym szacunkiem, choć popularna była również numerologia, wróżenie z wody ( krewniak wróżenia z kryształowej kuli )oraz chiromancja, a także rozliczne metody wykorzystujące ptaki, kości do gry, księgi, strzały, topory i inne zdumiewające przedmioty. Zwyczajni wróżbici, z których wielu trudniło się także sprzedażą talizmanów i amuletów, nie cieszyli się już takim szacunkiem jak wróżbici z urzędu. O wiele częściej okazywali się oszustami, a kpiarze uwielbiali stroić sobie żarty z tych, którzy garnęli się do nich stadami po poradę w każdej błahej sprawie.

Mimo sprzeciwu Kościoła wiele starożytnych systemów wróżbiarskich przetrwało do średniowiecza. Profesjonaliści nadal działali w najważniejszych miastach, wędrowni wróżbiarze przenosili się z miasteczka do miasteczka, a po wsiach radą służyli wiejscy czarodzieje i tak zwane mądre. Warto zauważyć, że od czarowników oczekiwano nie tylko umiejętności zaglądania w przyszłość, ale również spoglądania wstecz. Nierzadko proszono ich o pomoc w odnalezieniu zguby, zidentyfikowaniu złodzieja, odszukaniu zaginionych albo zlokalizowaniu zakopanego skarbu ( przed wiekami, kiedy banki były jeszcze rzadkością wielu ludzi zakopywało swoje kosztowności w ziemi, a inni naturalnie starali się je odnaleść i wykopać ). Zwykli śmiertelnicy mieli także możliwość powróżyć sobie samemu dzięki wiedzy nabytej z tanich ilustrowanych broszur dostępnych już w szesnastym wieku, poświęconych miedzy innymi chiromancji i astrologii. Wróżbiarstwo pozostawało jednak głównie w rękach zawodowców, którzy twierdzili, że posiadają wiedzę, wykształcenie bądś dar niedostępny innym.

W póśniejszych wiekach arsenał wróżbity zasiliły dwa nowe systemy. Około połowy siedemnastego wieku, a więc mniej więcej sto pięćdziesiąt lat po tym, jak w Europie pojawiły się karty, rozwinęło się wróżenie z kart, które wkrótce stało się charakterystycznym atrybutem cygańskich wróżbiarzy. Wróżenie z herbacianych fusów natomiast, choć praktykowane w Chinach od mniej więcej szóstego stulecia, zawitało do Europy dopiero w połowie osiemnastego wieku. Oba systemy szybko zyskały popularność, być może dlatego, że gra w karty i picie herbaty były wówczas częścią codzienności. Chociaż wiele starodawnych form wróżenia zarzucono, wszystkie wykładane w różnych szkołach magii i czarodziejstwa pozostają w użyciu po dziś dzień.




Słowniczek wróżbiarski



Aeromancja - Tym razem sęk nie w tym, żeby przepowiedzieć pogodę na przyszłość, ale w tym, by przyszłość przepowiedzieć z pogody. Zwolennicy aeromancji dopatrywali się zjawisk w zjawiskach atmosferycznych- grzmotach, błyskawicach, kształtach chmur, kierunku i sile wiatru albo obecności halo wokół słońca lub księżyca. Aeromancja,stosowana przez babilońskich kapłanów, należy do najstarszych systemów wróżbiarstwa.

Alektromancja - Główną rolę w tej metodzie odgrywał kogut ( po grecku alektor ). W sporych rozmiarów kole wpisywano litery, a na każdą z nich kładziono ziarna pszenicy. Kolejność, w jakiej kogut zjadał ziarna - litera po literze - odsłaniała przesłanie. Jeśli wyrazy nie miały sensu, wróżbita musiał je zinterpretować. Zjedzone ziarna zastępowano nowymi, aby ta sama litera mogła się pojawić tyle razy, ile to było konieczne.

Alomancja - W wielu częściach świata uważano kiedyś, że sól ( gr. Als ) ma magiczne właściwości. Wyznawca tej metody stawiania przepowiedni rzucał garść soli na płaską powierzchnię i starał się odczytać pojawiające wzory. Ta praktyka może wiązać się z przesądem, że rozsypywanie soli zwiastuje pecha, a rzucenie jej za siebie - zazwyczaj prze lewe ramię - przynosi szczęście lub oddala niepowodzenie.

Apantomancja - Wierzono niegdyś, że przypadkowe spotkania (gr.apante) ze zwierzętami niosą cenne wskazówki. W średniowiecznej Europie napotkany przypadkiem kozioł albo zając oznaczał bliskie powodzenie, szczególnie jeśli zając uciekał właśnie przed sforą psów. Nietoperz, kruk i osioł były natomiast złowróżbne. Oczywiście interpretacje różnią się w zależności od kultury. W Stanach Zjednoczonych ( tak jak i w Polsce ) czarny kot, który przebiegł komuś drogę, przynosi pecha, natomiast w Wielkiej Brytanii może przynieść szczęście.

Astragalomancja - Przepowiadanie przyszłości za pomocą kości do gry pochodzi za starożytnego Egiptu. (Zainteresowanych zaciekawi może fakt, że nazwa pochodzi od greckiego słowa astragalos, oznaczającego kostki i kręgi zwierząt, z których pierwotnie wykonywano kości.) W ciągu wieków zaistniało wiele sposobów odczytywania wróżb. Bardzo prosty system,opisany w jednej ze średniowiecznych broszur, wymagał użycia trzech kości. Wyrzucenie trzech szóstek oznaczało spełnienie życzeń. Dwie szóstki i dwójka przepowiadały powodzenie, choć nie bez trudności. Jeśli wypadła szóstka i dwie czwórki, można było zapomnieć o całej sprawie - dane pragnienie było złym pomysłem i należało je zarzucić.

Bibliomancja - Potrzebna jest tylko książka. Wróżbiarz stawia pytanie, otwiera książkę na chybił trafił i z zamkniętymi oczami wskazuje fragment tekstu. Zdanie bądś cały akapit, na którym spoczął palec, to odpowiedś na pytanie albo przynajmniej komentarz. Przez wieki używano w tym celu Biblii, póśniej jednak popularnością zaczęli się cieszyć klasycy - Homer, Wergiliusz i Szekspir. Właściwie każda książka nadaje się do bibliomancji.

Geomancja - Rozsypuje się garść ziemi (gr.ge) trzymanej w obu dłoniach i odczytuje się kształty, jakie powstały. W póśniejszej wersji, znanej jako geomancja papierowa, wróżbita stawia pytanie i z zamkniętymi oczami przykłada ołówek do kartki papieru i stawia znaki. Po odpowiednim czasie przerywa rysowanie i interpretuje uzyskane kształty.

Hydromancja - Woda (gr.hydor) była istotna częścią kilku systemów wróżenia. W jednym z nich, praktykowanym w starożytnej Grecji, do zbiornika z wodą wrzucano pojedynczo trzy kamienie: okrągły, trójkątny i kwadratowy, a wróżbita oceniał pojawiające się koncentryczne fale, szukając w nich dających się zinterpretować wzory.

Keromancja - Ten stary i rozpowszechniony sposób polega na laniu wosku (gr.keros) roztopionego w mosiężnym tyglu. Gorący wosk wlewa się powoli do misy z zimną wodą. Kiedy zetknie się z powierzchnią chłodnej wody, zastyga przyjmując rozmaite kształty, których interpretacją zajmuje się wróżbita. Wypracowane w ciągu wieków zwyczajowe interpretacje złożyły się na dający się z łatwością przyswoić system, przejęty póśniej w tasseomancji, czyli wróżeniu z fusów.

Ksylomancja - W czasach biblijnych wzory utworzone przez opadłe konary drzew,gałęzie, gałązki i wszelkie inne kawałki drewna ( gr. Ksylon ) leżące na ziemi poddawano uważnemu oglądowi i interpretacji. Początkowo wykorzystywano tylko te gałęzie, które w naturalny sposób znalazły się na ziemi. W póśniejszych czasach pozbawione celowo części kory gałęzie rzucano na chybił trafił na ziemie. Wróżono z tych, które upadły pozbawioną kory częścią do góry.

Miomancja - Jest to wróżenie na podstawie wyglądu, koloru i odgłosów myszy ( gr. Mys ). Szeroka gama przepowiedni od wojny po głód opierała się na bezpośrednich obserwacjach myszy, czasem również szczurów, a także na widomych znakach ich obecności, jak ślady łap lub zębów. Grecki historyk Herodot donosił o klęsce armii poprzedzonej plagą szczurów. Zdaje sięj ednak, że była ona bardziej praktycznym powodem klęski niż jej zapowiedzią, ponieważ szczury poprzegryzały kołczany i łuki żołnierzy, czyniąc ich niemal bezbronnymi.

Pedomancja - Podobna do chiromancji, z ta tylko różnicą, że zamiast dłoni interpretowano wygląd stóp. Ta metoda była powszechna w Chinach.




Krótka historia tarota.



Choć dzięki uderzającemu wyglądowi i tajemniczym ilustracjom kart tarota można by pomyśleć, że zostały stworzone do przepowiadania przyszłości,z początku były tylko zwyczajną talią ślicznych kart do gry. Znane od piętnastego wieku, służyły do popularnej gry zwanej tarrochi ( stąd nazwa tarot ), odległego krewnego współczesnego brydża. Ubarwiające je kolorowe rysunki tak różnych scen i postaci jak Pustelnik, Kuglarz, Wisielec, Rydwan, Kapłanka czy Wieża, sugerują, że mogły być używane również jako pomoc przy opowiadaniu różnych historii.

Z wróżbiarstwem tarot po raz pierwszy skojarzony został w latach siedemdziesiątych osiemnastego wieku, kiedy Francuz Antoine Court de Gebelin wymyślił wyszukaną i zupełnie błędna teorię tarota na temat ich powstania i znaczenia. De Gebelin sądził, że tarot powstał w starożytnym Egipcie i był śródłem wiedzy tajemnej. Chociaż wszelkim związkom tarota z Egiptem póśniej zaprzeczono, ta niewiarygodna teoryjka przysporzyła mu sporo zainteresowania. W 1785 roku parający się zawodowo czytaniem z kart Jean-Baptiste Alliette opublikował pierwszy kompletny opis stawiania przepowiedni za pomocą kart tarota.

Przygotował również specjalną talie według własnego pomysłu, gdzie każdej karcie odpowiadało określone znaczenie. Alliette wyuczył swej metody ponad stu pięćdziesięciu uczniów, przyczyniając się do rozwoju kariery tarota jako jednej z najbardziej znanych form wróżenia na świecie.




Tasseomancja - czyli wróżenie z fusów



Zwyczaj przepowiednia przyszłości na podstawie wyglądu herbacianych fusów zapoczątkowany został w Chinach, prawdopodobnie w szóstym wieku. Na Zachodzie herbata była nieznana aż do 1609 roku, kiedy holenderscy kupcy zaczęli sprowadzać ją ze Wschodu. Chociaż nowy napój początkowo wzbudzał podejrzenia, mieszkańcy Francji przekonali się doń przed rokiem 1636, a w roku 1650 herbata dotarła do sklepów Anglii, gdzie ostatecznie stała się bardzo lubianym elementem codziennego życia. W połowie siedemnastego wieku picie herbaty było już powszechne, a z herbacianych fusów przyszłość odczytywali wróżbici w całej prawie Europie.

Idea, na której zasadzało się wróżenie z fusów, nie była zupełnie obca Europejczykom, ponieważ starożytni Rzymianie zajmowali się ojnomancją - wróżeniem z osadów pozostawionych w kielichach po winie, a średniowieczni wróżbici studiowali wzory, jakie tworzył topiony wosk, ołów i inne substancje. Nowa sztuka jednak wymagała wiedzy dotyczącej przygotowania filiżanki do wróżenia, a także biegłości w interpretacji znaczeń dziesiątków, jeżeli nie setek rysunków, jakie mogą pojawić się na dnie filiżanki. W osiemnastym i dziewiętnastym wieku ciekawi mogli z łatwo dostępnych broszur zaczerpnąć wiedzy na temat wszystkich aspektów tasseomancji ( od arabskiego tass, "filiżanka" oraz greckiego manteia, "wróżba" ). W rezultacie wróżenie z fusów stało się powszechne nie tylko w izdebkach wróżbitów, ale także w salonach możnych.

Metody odczytywania fusów różnią się od siebie w szczegółach, lecz procedura opisana poniżej jest reprezentatywna dla większości z nich. Herbatę ( najlepiej ciemną odmianę chińskiej lub indyjskiej ) zaparza się z liści i nalewa do jasnej filiżanki bez użycia sitka. Osoba, której przyszłość ma zostać przepowiedziana, wypija herbatę, zostawiając wszakże odrobinę cieczy na dnie oraz wszystkie fusy. Poruszywszy trzykrotnie filiżanką, stawia ją do góry nogami na spodeczku i uderza trzy razy w dno, aby większość liści wypadła. Następnie wróżbita bierze filiżankę i przygląda się wzorom z fusów pozostawionym na jej dnie i ściankach.

Wszystkim wzorom utworzonym przez linie, punkty, kształty geometryczne, a także rysunki podobne do roślin, zwierząt i przedmiotów przypisane jest odpowiednie znaczenie. Pojedyncza prosta linia na przykład wskazuje na ostrożne plany i spokój umysłu, dwie linie równoległe mówią zaś, że zapowiada się przyjemna podróż. Koło z krzyżykiem na górze jest zwykle niepomyślnym znakiem nadmiernego ograniczenia, na przykład w więzieniu albo szpitalu, drzewo oznacza powodzenie, a żołądś zwiastuje dobre zdrowie. Im bliżej brzegów filiżanki mieści się rysunek, tym wcześniej przepowiadane wydarzenie nastąpi. Wydarzenie zwiastowane przez wzór na dnie filiżanki jest kwestią odległej przyszłości.

Podobnie jak profesor Trelawney, wielu wróżbitów jest zdania, że tylko osoba o szczególnie wyostrzonych zdolnościach psychicznych jest w stanie prawidłowo zinterpretować wzór powstały z fusów. Zgodnie z tą teorią, herbaciane fusy stymulują intuicję wróżącego, który w ten sposób staje się zdolny do odczytania przyszłości i dostrzeżenia prawdy, które inaczej pozostałyby zakryte. Nie powstrzymuje to wcale tysięcy pozbawionych tego daru ludzi od zajmowania się tasseomancją choćby dla rozrywki.




Tradycyjne interpretacje.



Balon - zanosi się na kłopoty

Banan - podróż w interesach

Berło - więcej obowiązków

Bębny - plotki

But - zmiana w karierze

Chmury - zwątpienie

Czajnik - przyjazny dom

Człowiek - nieoczekiwany gość

Diament - drogi prezent

Dom - stabilność

Drabina - postęp, ruch, sukces

Drzewo - sukces

Dynia - ciepły związek

Działo - niebezpieczeństwo, niesnaski, katastrofa

Dziurka od klucza - niechciane wiadomości

Dzwony - dobre wieści

Fajka - nowe pomysły

Filiżanka - wielki sukces

Flaga - niebezpieczeństwo

Gałąś - nowa przyjaśń

Gęś - zaproszenie

Gitara - romans na horyzoncie

Gniazdo - schronienie

Gołębica - łut szczęścia

Góra - podróż albo przeszkoda

Grzyb - spodziewaj się opóśnień

Gwiazda - pomyślność

Igła - szacunek innych

Instrument muzyczny - dobre towarzystwo

Jajko - płodność, urodzaj, wzrost

Jaszczurka - ukryci wrogowie

Kangur - nieoczekiwana podróż

Kapelusz - nowa sytuacja w pracy

Kieliszek wina - nowi znajomi

Klucz - odgadnięcie tajemnicy

Koło - miłość

Koperta - wieści

Koronka - delikatne sprawy

Kosa - dobre zbiory albo ostrzeżenie przed śmiercią

Kot - zdrada

Kotwica - podróż

Kozioł - nieszczęście

Krab - wróg u bram

Królik - sukces

Krzesło - niespodziewany gość

Krzyż - kłopoty

Książka - świadomość, nauka

Księżyc - miłość

Kwiaty - miłość, honor, poważanie

Lampa - zysk finansowy

Laska - potrzeba wsparcia

Lew - pomocni przyjaciele

Liść - powodzenie

Łopata - powodzenie w interesach

Łódka - wizyta przyjaciela

Miecz - spór z bliskim przyjacielem

Młotek - zwycięstwo nad przeciwnościami losu, ciężka praca

Moneta - zwrot długu

Motyl - szczęście

Mysz - niepewność finansowa

Nietoperz - rozczarowanie

Nożyczki - gniewne słowa, nieporozumienie rodzinne

Okno - pomoc przyjaciela

Oko - bądś ostrożny

Oset - wysokie ambicje

Osioł - przyda się cierpliwość

Owca - powodzenie

Pająk - powodzenie, pieniądze

Pajęczyna - knowania, komplikacje

Papuga - przeszkoda, niepokój

Parasol - strapienie

Pętla - zbliżające się niebezpieczeństwo

Pierścionek - małżeństwo

Pies - wierni przyjaciele

Piła - kłopoty z nieznajomymi

Piórko - więcej wysiłku

Podkowa - sprzyjające szczęście

Pszczoła - spotkasz przyjaciół

Ptak - poszczęści ci się

Ręka - przyjaśń

Rękawiczka - szczęście i honor

Róg - obfitość

Ryba - wiadomości z zagranicy

Schody - nadchodzi poprawa

Skorpion - wrogie intrygi

Skrzydła - wiadomość

Skrzypce - samotność

Słońce - szczęśliwość

Smok - zmiany

Sowa - skandal, podupadłe zdrowie

Stół - miłe spotkanie po latach

Strzała - złe wieści nadejdą pocztą

Syrena - pokusa

Szczur - niebezpieczeństwo, utrata czegoś

Szkielet - choroba

Sztylet - niebezpieczeństwo ze strony nieprzyjaciół

Œwinia - trudności w związku

Tęcza - szczęście

Trójkąt - nieoczekiwane wydarzenie

Twarz - nowi przyjaciele

Waga - sprawiedliwość, sukces prawny

Wahadło - niezdecydowanie

Wazon - przyjaciel w potrzebie

Wąż - fałszywość, pokusa

Widelec - zejść z obranej drogi

Wiewiórka - dobrobyt w przyszłości

Winogrona - dobra zabawa w gronie przyjaciół

Wiosło - chwilowe kłopoty

Wodospad - bogactwo

Wół - konflikt ze wspólnikami

Zegar - ozdrowienie

Znak zapytania - niepewność, zmiana

Żaba - poprawa w interesach

Żołądś - dobre zdrowie

Żółw - krytyka

Żyrafa - nieporozumienie






Katoptromancja



Aż do siedemnastego wieku, kiedy zwierciadła stopniowo zaczęto zastępować kryształowymi kulami, zwierciadła były także rutynowo wykorzystywane do przepowiadania przyszłości. Pierwsze przypadki wróżenia z lustra ( czyli katoptromancji ) odnotowano w starożytnym Rzymie, gdzie niewielkie metalowe lusterka używane były do przewidywania długości życia osób chorych i starszych. Według jednego z przekazów greckiego podróżnika Pauzaniasza z drugiego wieku rzymscy wróżbici zanurzali lusterka w wodzie, po czym wyciągali je i ustawiali naprzeciw twarzy chorego. Jeżeli odbicie pacjenta było normalne, znaczyło to, że z pewnością wyzdrowieje. Jeżeli natomiast było zniekształcone,wróżyło to rychłą śmierć.

Katoptromancja osiągnęła szczyty popularności około roku 1200, wkrótce po tym, jak weneccy wytwórcy szkła udoskonalili metodę wytwarzania dużych, płaskich szklanych zwierciadeł. Europejscy katoptromanci nachylali lustra ku słońcu lub innemu śródłowi światła, by następnie "odczytać przyszłość" w tajemniczych wzorach światła i ciemności, których odbicia widzieli.




Horoskop


Postawienie horoskopu wymaga mnóstwa pracy. Nie jest to bowiem tylko zbiór przepowiedni, ale również szczegółowa mapa ukazująca wygląd nieba w chwili, gdy urodziła się osoba, której stawia się horoskop. Aby sporządzić własny horoskop, przyszły astrolog musi znać dzień, miesiąc oraz rok urodzenia, a także miejsce i dokładną porę dnia. Dopiero mając te wszystkie informacje, może się skonsultować z efemerydą - tablicami podającymi dobowe pozycje Słońca, Księżyca i planet - aby w ten sposób się dowiedzieć, gdzie w zadanym momencie znajdowały się poszczególne ciała niebieskie. Ponieważ zaś efemerydy podają lokalizację tylko dla jednej pory dnia i jednej długości geograficznej ( zwykle dla południa bądś północy w angielskim Greenwich, które od 1884 roku jest międzynarodowym punktem odniesienia dla pomiaru czasu i długości geograficznej ), trzeba wykonać serię matematycznych obliczeń, by ustalić wygląd nieba w porze i miejscu konkretnych narodzin.

Tak uzyskane dane nanosi się na wykres astrologiczny, na którym zaznaczone jest położenie każdej planety względem znaków zodiaku,odległość miedzy planetami oraz kąty pomiędzy liniami łączącymi planety. Wykorzystując te informacje, a także zbiór tradycyjnych znaczeń przypisywanych poszczególnym planetom i znakom zodiaku, astrolog sporządza opis podstawowych cech charakteru, zdolności oraz mocnych i słabych stron danej osoby.

Aby przepowiedzieć przyszłość trzeba ponownie zajrzeć do efemerydy i odczytać położenie planet w przyszłości. Astrolog porównuje je następnie z położeniem ciał niebieskich z chwili narodzin i w ten sposób odgaduje, co delikwenta czeka w przyszłości.




Zodiak


Już przed tysiącami lat wnikliwi obserwatorzy nieba spostrzegli, że Słońce i planety każdego roku poruszają się po niebie po tej samej wąskiej ścieżce wśród gwiazd. Grecy nazywali ją zodiakiem, a astrolodzy podzielili na dwanaście równych części, czyli znaków,z których każda związana była z konkretną konstelacją -ze zbiorami Barana, Byka, Bliśniąt, Raka, Lwa, Panny, Wagi,Skorpiona, Strzelca, Koziorożca, Wodnika i Ryb - oraz z określoną porą roku. Astrolodzy wykorzystują położenie Słońca i planet w zodiaku do przepowiadania przyszłości i określania charakteru osób urodzonych pod różnymi znakami. Charakterystyka poszczególnych znaków powstała tysiące lat temu, lecz w następnych wiekach dopracowywano ją i poszerzano. Oto niektóre z jej założeń:

BARAN - łac. Aries ( 21marca - 19 kwietnia ). Osoby urodzone w znaku Barana są energiczne, entuzjastyczne, bezpośrednie, niezależne, twórczej niecierpliwe. Barany mają jednak rogi, toteż bywają agresywne,uparte i porywcze.

BYK - łac. Taurus ( 20kwietnia - 20 maja ). Ludzie spod znaku Byka, jak na byki przystało, mają nieprzebrane zasoby sił, wytrzymałości i uporu. Są też rzetelne, ciepłe, cierpliwe i niezawodne i miewają duszą artysty.

BLINIĘTA - łac.Gemini ( 21 maj - 20 czerwca ). O Bliśniętach sądzi się, ze są wszechstronne, pełne życie, ciekawe, bystre, elokwentne, lecz nierzadko też powierzchowne. Jak mityczni bracia Kastor i Polluks,od których nazwę wziął gwiazdozbiór, Bliśnięta potrafią poświęcać się rodzinie.

RAK - łac. Cancer ( 21czerwca - 22 lipca ). Raki mają doskonale rozwiniętą intuicję i wyobraśnię, są życzliwe i nieustępliwe, choć bywają rozchwiane emocjonalnie. Z zamiłowania są domatorami i osobami bardzo rodzinnymi. Jak to z rakami bywa, ich delikatne wnętrze chroni twardy pancerz.

LEW - łac. Leo ( 23lipca - 22 sierpnia ). Lwom przypisuje się pewność siebie, energię, hojność, wylewność, dumę i niezależność. Podobnie jak król dżungli, potrafią dominować, wykazywać się odwagą i domagać się uwagi.

PANNA - łac. Virgo ( 23sierpnia - 22 września ). Panny obdarzone są zmysłem analitycznym, są drobiazgowe, pilne, przenikliwe, krytyczne i bywają perfekcjonistami, a także skromne i roztropne.

WAGA - łac. Libra ( 23września - 22 paśdziernika ). O Wagach powiada się, że są wytworne, dobroduszne, idealistyczne, romantyczne i inteligentne,często jednak niezdecydowane. Wagi jak to wagi - są wyważone,zarówno w swoich sądach, jak i emocjach, i lubią wszystko dokładnie rozważyć.

SKORPION - łac.Scorpius (23 paśdziernika - 22 listopada ). Osoby spod tego znaku są namiętne, uczuciowe, tajemnicze, silne, mściwe i charyzmatyczne. Tak jak skorpiony są szybkie i śmiałe, a ich uderzenie zawsze pada w odpowiednim momencie.

STRZELEC - łac.Sagittarius ( 23 listopada - 21 grudnia). Gwiazdozbiór Strzelca przedstawia centaura mierzącego z łuku. Strzelce lubią przebywać na wolnym powietrzu, uprawiają sporty i lubią zwierzęta. Sa szczere i refleksyjne, ale również niespokojne, żądne przygód i pełne wigoru.

KOZIOROŻEC - łac.Capriconrus ( 22 grudnia - 19 stycznia ). Koziorożce to mocne, solidne osoby, które potrafią pokonać niebezpieczeństwa i wziąć na rogi przeszkody, jakie staną im na drodze. Są ambitne, dobrze zorganizowane, zdyscyplinowane, praktyczne i materialistyczne.

WODNIK - łac. Aquarius( 20 stycznia - 18 lutego ). Wodniki przedstawia się jako osoby nie tuzinkowe, przyjacielskie i idealistyczne, często obdarzone wizją, choć równocześnie pełne rezerwy i uparte. Tradycyjne wyobrażenie Wodnika jako postaci trzymającej dzban wody ma symbolizować altruizm i umiejętności przychodzenia z pomocą.

RYBY - łac. Pisces ( 19lutego - 2o marca ). Jak przystało rybom, osoby spod znaku Ryb lubią wodę i pływanie. Są delikatne, wrażliwe, uczuciowe, obdarzone wyobraśnią i empatią, a także niezorganizowane i niepraktyczne.




Kryształowa kula


Chciaż kryształowych kul nie używano aż do wieków średnich, krystalomancja,czyli sztuka wpatrywania się w naturalny lub szlifowany kryształ,by zobaczyć przyszłość, jest częścią o wiele starszej tradycji. Wywodzi się od wróżenia poprzez wpatrywanie się w czysta lub lustrzaną powierzchnię, dopóki nie zaczną pojawiać się obrazy albo na niej samej,albo też w umyśle patrzącego. Wydaje się, że ta metoda wróżenia pod różnymi postaciami występuje we wszystkich kulturach. W starożytnej Mezopotamii wróżbiarze wlewali do mis z wodą oliwę i interpretowali pojawiające się na powierzchni kształty. Biblijny prorok Józef miał srebrny puchar, którego używał zarówno do picia, jak i do wróżenia. Starożytni Egipcjanie, Arabowie i Persowie wpatrywali się w misy atramentu,Grecy zaś, w nadziei, że otrzymają oświecającą wizję,woleli przyglądać się lśniącym lusterkom i polerowanemu mosiądzowi. Pierwszymi krystalomantami z prawdziwego zdarzenia byli Rzymianie,którzy wpatrywali się w polerowane, choć niekoniecznie jeszcze okrągłe, kryształy kwarcu i berylu.

Nawet jednak wówczas ktoś tak sceptycznie nastawiony jak Hermiona byłby mało skutecznym wróżbita, ponieważ kluczem do sukcesu były szczerość,pozytywne nastawienie i wiara. Doskonały wróżbita powinien był być czysty tak duchowo, jak i fizycznie, a do każdego seansu musiał przygotować się kilkudniową modlitwą i postem. Wróżenie odbywało się zwykle w specjalnym pomieszczeniu, w którym panowała atmosfera uroczystej powagi.

Przygotowania i dbałość o szczegóły miały pomóc wróżbicie osiągnąć podczas seansu stan podobny do transu, dzięki któremu tym łatwiej w jego umyśle pojawiały się obrazy. Starożytni uważali, że wszystko, co wróżbici widzą, pochodzi od nich samych, nie z kryształu. Mimo to wróżbiarskie wizje traktowane były jako prawdziwe przepowiednie, a nie zwyczajne sny na jawie.

Według niektórych tradycji najlepszymi wróżbitami były dzieci, ponieważ ich dusze były nieskalane, a umysły bardziej otwarte na wyobraśnię niż umysły dorosłych. Taką teorię przyjęła renesansowa Europa,w której można było zatrudnić dziecko do przewidywania przyszłości przez znane ze starożytności rytualne wpatrywanie się w kryształ, połączone z modłami, okadzaniem i wypowiadaniem magicznych słów. W tym samym czasie zarówno dzieci,jak i dorośli zaczęli używać kryształowych kul w bardziej praktycznych celach, jak na przykład ustalenie tożsamości kryminalistów czy odnajdowanie skradzionych bądś zagubionych rzeczy. Na przykład relacja z 1671 roku mówi o kupcu, który -bez przerwy okradany - postanowił przechadzać się o północy po okolicznych uliczkach w towarzystwie chłopca i dziewczynki,którym nakazał wpatrywać się w kryształ dopóty,dopóki nie ujrzą w nim podobizny złodzieja. Nigdy się nie dowiemy, czy udało mu się złapać właściwą osobę.

Bez wątpienia najznamienitsza kryształowa kula epoki renesansu należała do Johna Dee, cieszącego się wielką estymą angielskiego matematyka i astronoma, który otrzymał zadanie wyznaczenia przychylnego astrologicznie czasu koronacji królowej Elżbiety I w1558 roku. Dee z pełnym pasji zainteresowaniem podchodził do wróżenia z kryształów, uważając je za sposób porozumiewania się ze światem aniołów i duchów, które w jego przekonaniu posiadały wiedzę, jakiej nie można było zdobyć nigdzie indziej. Sam miał kryształową kulę,którą opisywał jako "najjaśniejszą, najczystszą i najznakomitszą,wielkości jajka".Niestety, bez względu na to, jak długo Dee wpatrywał się w swoją kulę,niczego nie mógł zobaczyć. Zamiast się poddać , zatrudnił Edwarda Kelly`ego, zawodowego wróżbitę, którego wielu uczonych uważa za oszusta. Obaj mężczyśni latami pracowali razem - Dee zadawał pytania,natomiast Kelly patrzył w kulę i udzielał odpowiedzi. Dee i Kellybyli też wspólnie autorami tomów przepowiedni spirytystycznych,jedna z nich dotyczyła egzekucji Marii, królowej Szkocji, która odbyła się w lutym 1586 roku. Kryształowa kulaJohna Dee przechowywana jest obecnie w British Museum w Londynie.

Podobnie jak Dee,niektórzy współcześni wróżbiarze używają swoich magicznych kul,by się porozumiewać ze światem duchów. Inni przepowiadają przyszłość lub zajmują się odszukiwaniem zaginionych. Większość z nich stosuje metody podobne do metod z wcześniejszych stuleci, choć ich przygotowania nie są aż tak rygorystyczne. Szczególną uwagę zwraca się na wygląd pomieszczenia,a samo wróżenie odbywa się zwykle przy ściemnionym świetle. Kryształowa kula jest zazwyczaj idealnie okrągła, ma mniej więcej dziesięć centymetrów średnicy i może być biała, niebieska, fioletowa, żółta, zielona,opalizująca albo przezroczysta. Zgodnie z tradycja, kula spoczywa na stojaku z polerowanego hebanu, kości słoniowej bądś bukszpanu. Podczas seansu wróżbita może położyć kulę na stole lub trzymać ją w dłoni na tle czarnego obrusa.

Obecnie kryształowe kule często kojarzą się z komercyjna działalnością samozwańczych mediów i wędrownymi wróżbitami,którzy, jak profesor Marvel z "Czarnoksiężnika z krainy Oz",głoszą, że "wszystko widzą i wszystko wiedzą" ( W latach dwudziestych i trzydziestych dwudziestego wieku wodewilowy magik Claude Alexander Conlin wykorzystywał kryształową kulę jako symbol swych zdolności, by"wszystko wiedzieć, wszystko widzieć i wszystko powiedzieć"). Chociaż sztuka wróżenia z kryształowej kuli nie cieszy się już tak powszechnym szacunkiem jak w dawnych czasach, wciąż odgrywa istotną rolę w wielu kulturach. Na szczególną uwagę zasługuje fakt,iż obecnego Dalajlamę wykrył zespół mnichów, którzy jego tożsamość odkryli w zwierciadle jeziora Lhotso w Tybecie.




Podstawy czytania z dłoni.


Większość chiromantów analizuje obie dłonie. Lewa ma odkrywać cechy dziedziczne, natomiast prawa wskazywać na wybory, jakich trzeba będzie dokonać, oraz zwycięstwa i porażki, które mają nadejść. Każda linia i wzgórek dłoni badany jest osobno,lecz w całościowym odczycie bierze się pod uwagę zbiorowe znaczenie wszystkich cech dłoni.

Rzut oka na własne ręce odkrywa przed nami sporo linii - długich i krótkich,wyraśnych i delikatnych. Wiele wyszukanych systemów chiromancji przypisuje znaczenie każdej z nich, a także odległości między nimi oraz temu, w jaki sposób się przecinają. Każdy z systemów jednak bazuje się na tych zasadniczych liniach:

LINIA ŻYCIA: Wbrew powszechnym mniemaniom ( i sugestiom profesor Trelawney ) ta linia nie oznacza wcale długości życia, ale daje ogólny wgląd w jakość życia właściciela i jego witalność. Mocno zakrzywiona w dół, choćby krótka, wskazuje siłę fizyczną, natomiast względnie prosta mówi o ograniczonej odporności.

LINIA GŁOWY: Ta linia określa intelektualne możliwości. Odkrywa potencjał kreatywności, umiejętność koncentracji i rozwiązywania problemów. Długa linia wskazuje na zdolności skupienia się.

LINIA SRECA: Linia serca jest kluczem do zrozumienia emocji. Objawia sposób oddziaływania na innych oraz oczekiwania osoby względem miłości i związków.

LINIA LOSU: Pokazuje stopień sprawowania kontroli nad własnym życiem i okolicznościami zewnętrznymi. Wskazuje również, jak dobrze dana osoba radzi sobie z odpowiedzialnością i jaki czyni użytek z wrodzonych zdolności.

LINIA APOLLONA: Zwana również linią słońca, odzwierciedla wewnętrzne zadowolenie. Nie każdy ma linię Apollona, lecz jeśli ją na czyjejś dłoni ona widnieje, oznacza to, że ta osoba umie cieszyć się życiem i czerpać radość z pracy. W niektórych systemach długa linia Apollona wskazuje na przychylność fortuny.




Chiromancja


Chiromancja ( od greckiego cheir, "ręka", i manteia, "wróżba")to skomplikowana metoda przepowiadania przyszłości i analizowania charakteru oparta na wyglądzie linii dłoni oraz kształcie,wielkości i budowie rąk. Prawdopodobnie zapoczątkowana została w Indiach i ma przynajmniej pięć tysięcy lat. Korzystano z niej w Chinach, Tybecie, Persji, Mezopotamii i Egipcie. Legenda głosi, że grecki filozof Arystoteles, według którego ręka jest "podstawowym organem", uczył chiromancji swego sławnego wychowanka Aleksandra Wielkiego, a Juliusz Cezar podobno tak bardzo był pewien swych umiejętności chiromantycznych, że oceniał ludzi ze swego otoczenia właśnie na podstawie wyglądu ich dłoni.

Chociaż starożytni sławili zalety chiromancji, dopiero w renesansie rozwinięto systematyczne zasady tej sztuki. Pierwszy kompletny podręcznik na jej temat " Sztuka chiromancji", ukazał się w Niemczech w 1475 roku , niedługo po wynalezieniu druku. W tej i następnych pracach czytelnicy mogli znaleść szczegółowe mapy dłoni, które każdej linii, każdemu wzgórkowi albo zagłębieniu przypisywano nazwę oraz szczególne znaczenie. Analiza tych detali podobno dostarczała danych na temat czyjegoś charakteru i przeznaczenia, jak również podatności na choroby, na przykład serca czy wątroby. W siedemnastym wieku kursy chiromancji były częścią programu nauczania kilku większych uniwersytetów.

Chiromancja osiągnęła szczyty popularności w dziewiętnastym stuleciu - a to za sprawą najwybitniejszego chiromanty, hrabiego Louisa Hamona.Hamon, działający w Londynie pod pseudonimem Cheiro, przeprowadzał rocznie kilka tysięcy badań dłoni, stosując system, którego nauczyła go matka Irlandka. Jego wróżby cieszyły się opinią zadziwiająco trafnych i do Hamona zwracało się wielu znakomitych klientów, łącznie z królami AngliiEdwardem VII i Edwardem VIII, królem Belgii Leopoldem,rosyjskim carem Mikołajem II, Stephenem Groverem Clevelandem,Thomasem Edisonem, Markiem Twainem i Oskarem Wilde`em. Zafascynowanie sukcesami Hamona nigdy do końca nie opadło i zawodowi chiromanci wciąż jeszcze prosperują w wielu krajach Europy i w Stanach Zjednoczonych.


W mitologii Grecji i Rzymu sybille to kobiety znane z umiejętności przepowiadania przyszłości w ekstazie.

Legenda mówi, że w starożytnym świecie żyło dziesięć sybilli rozrzuconych po Egipcie, Babilonie, Persji, Libii i Grecji. Nosiły różne imiona, ale na cześć pierwszej greckiej wieszczki Sybilli, która podobno była córką Zeusa, wszystkie nazywano sybillami. Gdy większość wróżbitów wróżyła tylko wówczas,gdy ich o to poproszono, sybille prorokowały zawsze,kiedy odczuły natchnienie, często spisując swe przepowiednie na liściach. Przepowiadały wojny, grośne sztormy, a także narodziny i upadki władców i imperiów.

Najsławniejszą sybillą była Amaltea, znana jako Sybilla Kumańska, kapłanka boga Apolla. Według legendy przekazanej przez rzymskiego pisarza Owidiusza, Apollo zakochał się w niej i obiecał wszystko, czego zapragnie. Sybilla wskazała na kopczyk piasku i poprosiła o rok życia za każde ziarenko. Apollo spełnił jej prośbę. Niestety,Sybilla zapomniała poprosić również o wieczną młodość -błąd, który popełniło kilku innych mitycznych bohaterów- w związku z czym skazała się na coraz bardziej dojmującą starość i słabość. W końcu przeniosła się do podziemnej jaskini w Kume niedaleko Neapolu w Italii, gdzie przeżyła jeszcze tysiąc lat.

Inna znów legenda mówi o tym, co się wydarzyło, kiedy Sybilla Kumańska udała się do Tarkwiniusza, ostatniego króla Rzymu, i zaproponowała mu sprzedaż dziewięciu tomów swych przepowiedni dotyczących przyszłości Rzymu i losów królestwa. Król stwierdził, że cena, jakiej żąda,jest zbyt wygórowana i odmówił zapłaty, być może oczekując, że kobieta będzie się targować. Tymczasem Sybilla spaliła pierwsze trzy tomy. Rok póśniej wróciła do króla i zaproponowała mu pozostałe sześć ksiąg po tej same cenie. Kiedy król znów odrzucił jej ofertę, ponownie spaliła trzy księgi, po czym w kolejnym roku zaoferowała mu ostatnie trzy woluminy,znów po pierwotnej cenie. Pokonany Tarkwiniusz kupił je wreszcie i nigdy już więcej Sybilli nie widziano.

Historia Sybilli z Kume jest mityczna, ale przypisywane jej przepowiednie ( Księgi sybillińskie ) naprawdę istniały. Zostały spisane- nie wiadomo przez kogo - w formie zagadek na palmowych liściach złożonych w księgi. Z tych kolekcji przepowiedni złożonych w świątyni Jowisza Kapitolińskiego oraz sugestii co do sposobów obłaskawiania bogów w ciężkich czasach przez wieki korzystał rzymski senat, dopóki nie spłonęły w pożarze w 83 roku przed naszą erą. Po tym wydarzeniu senatorowie posłali emisariuszy, by zebrali przepowiednie wyroczni na Sycylii i w Azji Mniejszej. Przechowywano je w świątyni Apolla w Rzymie aż do roku 408, kiedy zostały one zniszczone podczas bitwy.

Jeszcze długo po tym,jak zniszczone zostały księgi proroctw, Sybilla Kumańska fascynowała ludzi. W średniowieczu chrześcijańscy pisarze poddawali przypisywanie jej proroctwa ponownej interpretacji i dodawali do nich cos od siebie, tak że nagle okazało, się że przewidziała nadejście Jezusa Chrystusa. Jej autorytet rósł, aż dorównał autorytetowi proroków starotestamentowych- czemu piękny hołd złożył Michał Anioł, umieszczając Sybillę pośród czterech innych wyroczni na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie.




Jasnowidzenie



Jasnowidzenie - to wyraz nieodpowiedni dla samego pojęcia, nie oddaje bowiem ani istoty ani przebiegu powstania i działania, ani też przedmiotu tego pojęcia. To specyficzne widzenie nie jest tak jasne jak dzień słoneczny. Przeciwnie, stawia ono jasnowidza w głębi ciemnego jak noc labiryntu, skąd musi on wyjść po omacku na światło dzienne. Jasnowidz podczas usiłowania odkrycia wizji jest podobny do alpinisty, co wdziera się wśród skał i przepaści w ciemnej jak ołów chmurze na szczyt górski, skąd dopiero może w blaskach słonecznych dojrzeć szerokie krajobrazy.


Jak powstaje jasnowidzenie?

Paranormalne widzenia ze względu na przyczyny ich powstawania możemy podzielić na trzy główne rodzaje: wywołane bodścowe i samorzutne, czyli spontaniczne.

1. Widzenie wywołane - nie jest to właściwie wizja na zawołanie ani nie może być wywołana na siłę lecz opiera się na świadomym postawieniu danej sprawy i spokojnym wyczekiwaniu otrzymania danej informacji. Przy tego rodzaju widzeniu nie można dopomóc czynnie. należy się mocno skoncentrować i wyczekiwać pojawienia się żadanej wizji. Im większa jest koncentracja tym szybciej pojawi się wizja dotycząca przedmiotu danej sprawy. Dla jasnowidza ten rodzaj widzenia jest najtrudniejszy i najbardziej wyczerpujący. Tak się składa, ż parapsychiczne praktyki opiera na takim widzeniu. Jest on o to proszony przez licznych klientów powierzających mu swoje sprawy czy to pogmatwane ludzkie losy bądś osoby zaginione.

2. Widzenie bodścowe - przyczyna wywołująca widzenie leży zarówno w przedmiocie, to znaczy w samej rzeczy i charakterze sprawy, jak i podmiocie czyli w jasnowidzu. Ważniejsza jest druga. Nie zawsze jasnowidz jest dysponowany do prawidłowego roztrzygnięcia powierzonej mu sprawy. Zdarzają się sytuacje, kiedy nastąpi coś niespodziewanie, co spotęguje władze psychiczne jasnowidza do tego stopnia, że potrafi on dojrzeć przedmioty ukryte pod ziemią.

3. Widzenie samorzutne - rodzi się nagle, w nieprzewidzianych okolicznościach. Posiada największy zakres w obejmowaniu rzeczy zakrytych oraz przeróżnych nieoczekiwanych zjawisk i jest prawie nieomylna. Jawi się bez zamiaru, bez udziału jasnowidza, bez żadnej fotografii, bez żadnej sugestii.




Bibliografia

"Podręcznik do Wróżbiarstwa dla klasy II" powstał w oparciu o:

Przewodnik po zaczarowanym świecie Harrego Pottera
Serwis internetowy- tarot.info



Podręcznik opracowany przez Bellę Potter i dopracowany przez Charitiego Riddla tylko i wyłącznie dla Uniwersytetu Nauk Magicznych
Wszelkie prawa zastrzeżone!

Edycja podręcznika by Sandrine Voutrin podczas Remontu Biblioteki