SZKOŁA MAGII I CZARODZIEJSTWA


Jak Przetrwać Apokalipsę Inferiusów?
(a także Zombie)



Wydawca: Ministerstwo Magii, Wydział Ksiąg Zakazanych, 2014 Hellvetia



Spis treści

1. Czym jest Inferius
2. Czym jest Zombie
3. Obrona przed Inferiusem oraz Zombie
4. Zastosowanie technik obrony, przykładowa praktyka
5. Apokalipsa Zombie
6. Apokalipsa Inferiusów


Inferius

Inferiusy to nic innego jak ożywione zwłoki. Do życia przywrócone zostały za pomocą czarnej magii przez czarnoksiężnika.
Ministerstwo Magii nadało im klasyfikacje XXXXX, co oznacza, że są ekstremalnie niebezpieczne, pozbawiły życia wielu osób, nie nadadzą się do tresury ani udomowienia, także jako zwierzątek domowych ich nie trzymamy.
Stworzenia te nie mają własnej woli, są całkowicie podporządkowane osobie, która je stworzy.
Inferiusy, jako iż są to ożywione zwłoki, wyglądają jak ludzie, mają różne kolory włosów, oczu, różne postury ciała. Zachowały swoje wyglądy zza życia.
Ich ciała (jeśli) ulegają procesowi rozkładu, to zachodzi on bardzo wolno, co zaobserwować możemy u Inferiusów, które przez wiele lat leżały na dnie jeziorka, strzegąc Medalionu Slytherina.
Jednym z najbardziej znanych czarnoksiężników, który tworzył Inferiusy, był Tom Marvolo Riddle, znany jako Lord Voldemort. Używał on ich podczas Pierwszej, jak i Drugiej Wojny Czarodziejów. Dodatkowo strzegły one jego Horkruksa - Medalionu Slytherina, który umieszczony był na małej wysepce na środku jeziora, w nadmorskiej jaskini.
Wiemy także o tym, że podobną armię planował stworzyć Gellert Grindelwald, jednakże Albus Dumbledore pokrzyżował jego plany, kiedy to w 1945 roku pokonał go podczas magicznego pojedynku.
Inferiusy, które są dziećmi ciemności i mroku, boją się światła oraz ciepła. Tylko tym możemy je pokonać.

Zombie

Zanim przejdziemy do omawiania znanych nam modeli Zombie, zaczniemy od genezy pomysłu na nie.
A wszystko wzięło się z kultury Voodoo, głównie z Haiti.
Tam stosowano różne magiczne praktyki, w tym jedną, z której wziął się pomysł na współczesne zombie.
Mianowicie, trzeba wyobrazić sobie życie w małej wiosce, w której najważniejszą osobą jest Szaman (Houngan, Mambo lub Bokor). Takie społeczeństwo, jak każde zresztą, ma określone normy i zasady.
Kiedy jakaś osoba notorycznie łamie zasady, choć dostała wcześniej wiele ostrzeżeń, zostaje w pewnym momencie ukarana. Przed ostatecznym wykonaniem wyroku, dana osoba dostaje ostatnią przestrogę - trumnę.
Zakładamy jednak, że jesteśmy łobuzami! Łamiemy zasady ponownie.
W takim przypadku obrotu spraw, Szaman wraz z resztą wioski, udaje się do naszego domu, a kiedy stajemy przed Szamanem, ten dmucha nam w twarz specjalną mieszanką ziół, która wprowadza organizm w stan podobny do śmierci. Taka osoba, naturalnie, traci świadomość, odpływa na określony czas.
Nieprzytomne ciało umieszcza się w trumnie, którą wcześniej dana osoba dostała jako ostrzeżenie i zakopuje się pod ziemią. W trumnie znajduje się określona ilość powietrza, Szaman ma dokładnie obliczony czas, po którym ma wyciągnąć tego człowieka tak, aby się nie udusił. JEDNAK! Szamanowi nie chodzi o to, żeby on przeżył, zdrowy i z nauczką. Jego celem jest doprowadzenie do trwałego upośledzenia mózgu z powodu niedotlenienia. Dlatego ma wyliczony czas, żeby nie było ani za późno, ani za wcześnie.
Taka osoba, z trwałym uszkodzeniem mózgu, jest jak warzywko, ruszające się warzywko. I takie osoby pozostawiane są najczęściej na cmentarzach, aby mogły się po nim błąkać bez celu, nie stanowiąc zagrożenia dla nikogo.
Pozostawiane są wśród żywych, jako przestroga.
Faktycznie, dla osoby z zewnątrz może to wyglądać tak, jakby zmarli powstali z grobów i zamienili się w zombie, jednakże to dalej są ludzie. Samo słowo 'zombie' w kulturze Voodoo oznacza osobę silnie zniewoloną, która ślepo wykonuje polecenia, pod silnymi środkami odurzającymi.
Tutaj przechodzimy do sedna sprawy! Kiedy biały człowiek zaczął kolonizować i podbijać świat, nacje o innym kolorze skóry uznawał za coś gorszego, a z tamtych ludzi robił własnych niewolników. Tak też było z ludźmi związanymi z Voodoo i magia. Bo jak myślicie, skąd w Ameryce, na taka skalę, wzięła się czarna magia?
Dokładnie tak, smutna prawda, ale wraz z ciemnoskórymi, którzy wcale nie zaprzestawali swoich magicznych praktyk.
Teraz na scenę wchodzi pan George Romero. Udało mu się bowiem (prawdopodobnie) dostać w łapska dzienniki Voodoo, z których wyczytał o dosyć ciekawych pomysłach na kary (tudzież zamienianie ludzi w warzywka). Stąd też pomysł na pierwszy film o zombie - 'Noc żywych trupów', którego autorem jest właśnie Romero.
'Noc żywych trupów' oraz George Romero stali się prekursorami zombie, jakie znamy dzisiaj.

Czym jest zatem to Zombie?
Ogółem, zombie to człowiek, który umarł i powrócił do życia. Zazwyczaj dzieje się to, kiedy inne zombie zarazi osobę żywą, choć znane są przypadki, że wirus jest w każdym z człowieku, a aktywuje się po jego śmierci. Tradycyjny model zombie nie boi się niczego - bo nie myśli, a jego jedynym celem jest zaspokojenie prymitywnych instynktów, czyli polowanie i zjadanie ludzi. Oczywiście, zombie nie czują bólu czy też głodu. Jest to twór martwy, z niektórymi aktywnymi obszarami mózgu. Zombie, w przeciwieństwie do Inferiusów, rozkładają się, ich ciało gnije. Przeważnie nie wiadomo skąd wzięło się pierwsze zombie, w większości serii nie ma też lekarstwa, czy szczepionki.
Ogółem zombie jest powolne i niezdarne, w niektórych przypadkach szybkie (seria  Romero, World War Z, niektóre z Dead Season i jeśli zaliczamy Jestem Legendą do filmów z zombie, to także są one szybkie i ruchliwe).
Zazwyczaj mała grupa społeczeństwa jest odporna na wirusa przenoszonego drogą powietrzną.
We wszystkich przypadkach zombie reaguje na hałas i dźwięki.


Obrona przed Inferiusem oraz Zombie

INFERIUS

Jak ustaliliśmy wcześniej, Inferius, jako istota mroku i ciemności, boi się światła oraz ciepła. Zatem najskuteczniejszą formą obrony będzie ogień, gdyż wydziela i ciepło, i światło. Zaklęcia, które mogą okazać się przydatne to Incendio, Lacarnum Inflamarae (choć tutaj trzeba zauważyć, że jest to słabe zaklęcie, wyczarowuje mały płomień, więc w walce z większą grupą Inferiusów raczej by nam nie pomogło), Klątwa Szatańskiej Pożogi (jeśli jesteś na tyle silnym czarodziejem, aby ją wyczarować oraz na tyle odważnym, by próbować), Lumos oraz Lumos Maxima. Przy ostatnich dwóch trzeba jednak pamiętać, że pomogą nam odstraszyć Inferiusy, a nie je pokonać.
Używanie innych zaklęć do niczego nam się nie przyda, gdyż nie odczuwają bólu, dodatkowo są martwe. Oczywiście, można spróbować je powybuchać taką Bombardą, jednakże skuteczniejsze byłyby wybuchy z ogniem!
Używanie innych zaklęć na własna odpowiedzialność.

ZOMBIE

Zombie, podobnie jak Inferiusy, nie myślą oraz nie boją się niczego. Nie mają jednak swoich słabych stron, co czyni je cięższym przeciwnikiem (wyjątkiem są zarażeni z Jestem Legendą, ich skóra reaguje alergicznie na promieniowanie UV). Jedynym sposobem na pozbycie się zombie jest uszkodzenie ich mózgu lub, w niektórych przypadkach, przerwanie rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym. Uszkadzanie/niszczenie reszty ciała zatem nie ma sensu, bo dopóki mózg jest cały, dopóty zombie będzie 'żyło'.
Jako iż uznajemy Zombie za mugolski odpowiednik Inferiusów, pokonać możemy je głównie za pomocą mugolskich środków. Mamy pistolet - strzelamy w mózgi. Mamy noże, katany, sztylety, inne ostre narzędzia - wbijamy je w czaszkę lub odcinamy głowy. Możemy używać zaklęcia Incendio, pewnie, jednak zombie będzie za nami podążało aż się nie spali, co zazwyczaj trochę trwa. Zombie, tak samo jak Inferiusy, nie odczuwają bólu. Możemy je wybuchać, odrzucać, spowalniać, jak chcecie! Jednak na stałe pozbędziemy się ich wtedy, kiedy zniszczymy ich mózgi/przerwiemy rdzeń.  
Bawienie się zaklęciami na własna odpowiedzialność.


Zastosowanie technik obrony, przykładowa praktyka
Praktyka wykonana w klimacie

Podczas walki z Inferiusem/Zombie trzeba przede wszystkim pamiętać o tym, że używamy magicznych, jak i mugolskich sposobów, bo nigdy nie wiadomo, kiedy zaatakują jedne bądź drugie stworzenia, a może się okazać, że nie będziemy mieć przy sobie różdżki.

INFERIUS
Obrona głównie za pomocą ognia i światła

Inferius: [Jest w ciemnym pomieszczeniu]
Svetlana_Przeszlosc_I: <rzuca zaklecie> Lumos!
Svetlana_Przeszlosc_I: <celuje w inferiusa>
Inferius: [z mroku wylania sie 8 inferiusow]
Svetlana_Przeszlosc_I: Incendio!
Inferius: *chowaja sie w mrok*
Inferius: [z tylu czaja sie kolejne 20 inferiusow]
Svetlana_Przeszlosc_I: <widzi inferiusy>
Svetlana_Przeszlosc_I: <celuje w nie>
Svetlana_Przeszlosc_I: Bombarda Maxima!
Inferius: *wybuchaja*
Inferius: *pala sie*
Inferius: *znikaja w mroku*
Svetlana_Przeszlosc_I: <wyciaga z kieszeni jablko>
Svetlana_Przeszlosc_I: <transmutuje jablko w granata>
Svetlana_Przeszlosc_I: <trzyma granata>
Inferius: [od tylu atakuje Grakiego 5 inferiusow, naraz]
Svetlana_Przeszlosc_I: LUMOS MAXIMA!
Svetlana_Przeszlosc_I: <rzuca im granata pod nogi>
Inferius: *uciekaja w mrok*
Inferius: [Rozdzka Grakiego gasnie] *inferiusy wylaniaja sie z 2 stron*
Svetlana_Przeszlosc_I: <wyciaga z szafki benzyne>
Inferius: *inferiusy lapia Grakiego za rece*
Svetlana_Przeszlosc_I: <leje benzyna inferiusa>
Svetlana_Przeszlosc_I: <zapalka go>
Inferius: *wyrzucaja rozdzke*
Svetlana_Przeszlosc_I: <jara inferiusa zapalka>
Inferius: *jara sie*
Inferius: *reszta dalej ciagnie Grakiego w mrok*
Inferius: *gryzie Grakiego w ucho*
Svetlana_Przeszlosc_I: INCENDIO!
Inferius: *odskakuje w mrok*


ZOMBIE
Uszkodzenie mózgu bądź przerwanie rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym

Zombie: [5 zombie idzie powoli ulica]
Ysabella_Noche_II: ACCIO KATANA!
Ysabella_Noche_II: *lapie ja w prawa dlon, w lewej trzymajac rozdzke*
Ysabella_Noche_II: *patrzy na nadchodzace zombiaki*
Zombie: *halasuja*
Zombie: *przyciagaja kolejne zombie*
Ysabella_Noche_II: *celuje w srodek grupy* Bombarda Maxima!
Zombie: *wybuchaja*
Zombie: *pelzna do Ys po ziemi*
Ysabella_Noche_II: *dobiega do zombie i trafia w kregoslup katana*
Ysabella_Noche_II: *kopie zombiaki z polobrotu prosto w czaszki*
Zombie: *z prawej strony wychodza powoli 3 zombie*
Zombie: *robia wiecej halasu*
Ysabella_Noche_II: *obraca sie w prawo*
Ysabella_Noche_II: *katana tnie po kregach szyjnych*
Zombie: [glowy zombie spadaja pod nogi Ys]
Ysabella_Noche_II: *odrzuca katane*
Ysabella_Noche_II: *wyjmuje zza pasa pistolet*
Ysabella_Noche_II: *trzyma rozdzke w zebach*
Ysabella_Noche_II: *odkopuje glowy w strone slonca*
Zombie: *od tylu nadchodzi grupka zombie*
Zombie: *z lewej strony kolejne 5*    
Ysabella_Noche_II: *celuje kolejno w zombie i strzela w glowy*
Ysabella_Noche_II: *chwyta rozdzke w prawa dlon*
Ysabella_Noche_II: *celuje w grupe 5 zombie*
Ysabella_Noche_II: Expulso!
Ysabella_Noche_II: Bombarda!
Zombie: *wybuchaja*
Zombie: *niektore pelzna w strone Yss*
Ysabella_Noche_II: *kopie mocno*
Ysabella_Noche_II: *strzela dla pewnosci*
Ysabella_Noche_II: *przeladowuje*
Zombie: *z lewej strony nadciaga kolejne 3 zombie*
Zombie: *jeden lapie Ys za reke*
Ysabella_Noche_II: *celuje w niego* Expulso!
Zombie: *ze wszystkich stron nadciagaja zombie*
Ysabella_Noche_II: *lapie rozdzke*
Ysabella_Noche_II: *zatacza nia krag*
Ysabella_Noche_II: INCENDIO!
Ysabella_Noche_II: *ucieka*
Zombie: *plonace zombie idzie w strone Ys*
Zombie: *Za Ysa idzie spora grupka plonacych zombie*
Ysabella_Noche_II: *celuje w srodek mega grupy*
Ysabella_Noche_II: BOMBARDA MAXIMA!
Zombie: [Zombie wybuchaja, czesc pelznie po ziemi]
Ysabella_Noche_II: *ucieka*

Ukazane powyżej praktyki zostały wykonane poprawnie, zawierają w sobie elementy mugolskie i magiczne, wykorzystanie różnych przedmiotów do walki i obrony.
Tak też powinny wyglądać inne praktyki.

Apokalipsa Zombie

Czas wyobrazić sobie świat, gdzie każdy z nas walczy o przetrwanie, 90% ludności to zombie, reszta albo nie żyje, albo zaraz umrze. Oczywiście, nikt nie wie skąd wzięła się zaraza oraz nie ma na nią lekarstwa. Zanim jednak do tego dojdzie, życie toczy się swoim nudnym, spokojnym torem. Jeśli mieszkacie na wsi, to połowa problemów za wami. Jednakże, kiedy mieszkacie w mieście lub miejscu o dużym zaludnieniu, sprawy się komplikują. Dlaczego? A no sprawa jest prosta, dużo ludzi - dużo zombie. Epidemia w pierwszych etapach postępuje bardzo szybko, łatwo zatem zostać zarażonym. Co więc robimy, kiedy wybucha apokalipsa zombiaków?
Po pierwsze i najważniejsze, PRZECZEKUJEMY pierwszą falę, nie wychodzimy z domu (w ramach możliwości) przez tydzień - dwa. Podczas pierwszej fali ludzie masowo uciekają z domu, w ogólnym zgiełku i zamieszaniu dużo z nich zostaje zamienionych w Szwendaczy, co za tym idzie i my możemy zostać zarażeni.
Kiedy miasto trochę ucichnie, uspokoi się, a nasze zombie popadnie w monotonnie, zaczynamy myśleć o ucieczce. Oczywiście, kierujemy się w stronę spokojnych wsi czy jakiś największych dziur na świecie, gdzie ludzi można policzyć na palcach. Absolutnie nie zatrzymujemy się w mieście, a już na pewno nie kierujemy się do centrum.
Z domu zabieramy najpotrzebniejsze rzeczy, możliwie jak najmniej. Nasz bagaż nie powinien nam przeszkadzać podczas ewentualnych ucieczek.
Co weźmiemy?
Najważniejsze - jedzenie oraz woda. Prowiant jest naszym priorytetem i jeśli go nie posiadamy, staramy się przede wszystkim go zdobyć.
Drugą istotną rzeczą będzie ciepła i wygodna odzież. Ubieramy się na cebulkę. Jeśli mamy przeżyć, to nie możemy zamarznąć z zimna. Wybieramy, jeśli mamy, trapery. Są one i wygodne, i wytrzymałe. Możemy w nich chodzić i w zimie, i w lato. Po płaskich, jak i górzystych terenach. Dodatkowo zabezpieczają naszą kostkę, co zmniejsza ryzyko skręcenia jej. Skręcona kostka bardzo by obniżyła wasze szanse na przeżycie.
Kolejnym istotnym przedmiotem, jaki powinniśmy ze sobą zabrać, jest jakaś broń, ostre narzędzie. Noże, tasaki, jeśli mamy to też katany. Nie muszę chyba wspominać o tym, że zabieramy ze sobą różdżkę i że nie rozstajemy się z nią choćby na sekundę.
Jeśli mamy miejsce to bierzemy też jakieś zapałki, chusteczki, miło by było także, gdyby w waszym ekwipunku znalazło się też miejsce na apteczkę (kilka bandaży, gaza, plastry, woda utleniona, środki przeciwbólowe/przeciwzapalne/przeciwgorączkowe, ewentualnie maści na stłuczenia).
Kiedy już mamy ze sobą wszystko, co najważniejsze, uciekamy z miasta w stronę wiosek. Staramy się wybierać trasy bardziej odludne, zachowujemy jak największą ciszę (hałas przyciąga zombie). Unikamy lasów, to wcale nie jest dobra kryjówka. Drzewa rosną obok siebie, mało przestrzeni, mała widoczność. Zazwyczaj i w dzień jest ciemniej, a gdyby przyszło nam uciekać nocą z lasu, to prawdopodobnie ciągle wpadalibyśmy na drzewa, korzenie, krzaczki i tym podobne. W ramach możliwości trzymamy się otwartych przestrzeni, gdzie będziemy mieć dobra widoczność.
Jeśli chcecie żyć w dużej grupie ludzi - żyjcie. Jednak ja bym polecała jakieś małe społeczeństwa, do kilku osób góra. Z większą grupą jest więcej problemów, więcej jedzenia trzeba znaleźć, wody, przy ucieczce ciężko ogarnąć własną osobę, bo zawsze może się znaleźć ktoś, komu trzeba będzie pomóc uciekać. Plus mamy jedna osobę zarażona, ona zarazi kolejną i domino się posypie, nim się obejrzymy, to cała armia zombie będzie chciała nas zabić. Nie chcemy tego!
Najlepiej, mała grupka ludzi, osiadamy na odludziu, tam wiedziemy spokojne życie i modlimy się, że kiedyś nadejdzie ratunek.

Apokalipsa Inferiusów

Kochani, tutaj sprawa jest prosta i miła. Jak przy apokalipsie zombie mamy, przepraszam za określenie, przesrane, to w tym przypadku są duże szanse na to, że przeżyjemy! Widzicie, jako iż Inferiusy boją się światła i ciepła, logiczne jest, że nie będą się włóczyć po mieście w ciągu dnia. Kiedy jest jasno, wiedziemy całkiem normalne, no i bezpieczne życie. Unikamy miejsc, gdzie panuje mrok, dla własnego spokoju. Na noc wracamy do domu, oświetlamy go porządnie i zabezpieczamy, aby żaden Inferius nam się nie wdarł do środka. Jeśli chcecie - możecie nawet obtoczyć wasz dom pierścieniem ognia, jednak to już na własną odpowiedzialność.
Wszędzie nosimy ze sobą różdżkę, bo tak najłatwiej załatwimy sobie ogień.
Jak przerwać taką apokalipsę?
Ano można zabić czarnoksiężnika, który je ożywił, jednak nie jestem pewna, czy ta operacja by wam wyszła.



By Katherine White
Wszelkie prawa zastrzeżone
Tylko i wyłącznie do użytku UNM (hogwart.edu.pl)