...

SZKOŁA MAGII I CZARODZIEJSTWA





Podręcznik do MiL dla klasy I








Wydawca: Ministerstwo Magii, Wydział Ksiąg Magicznych, 2008 Londyn











Spis treści




Wprowadzenie

Czym jest mit a czym jest legenda?

Dział I: Starożytny Egipt

Rozdział I: Historia Egiptu

Rozdział II: Faraonowie

Rozdział III: Bogowie i boginie

Dział II: Mity egipskie

Rozdział IV: Mit o Ozyrysie i Izydzie

Rozdział V: Mit o Re i Izydzie

Rozdział VI: Mit o wygubieniu ludzkości

Rozdział VII: Mit o ucieczce Hathor

Rozdział VIII: Mit o Izydzie - bogini skorpionów

Dział III: Legendy nordyckie

Rozdział IX: Legenda o Thorze i Wężu Świata

Rozdział X: Legenda o śmierci Baldura

Rozdział XI: Powstanie świata

Rozdział XII: Legenda o Odynie


Bibliografia






Czym jest mit a czym jest legenda?



    Mit (gr. mythos - "myśl, zamysł, temat rozmowy, opowieść, baśń") - opowieść o otaczającym ludzkość świecie, opisująca historię bogów, demonów, legendarnych bohaterów oraz historię stworzenia świata i człowieka.
    Próbowała ona dać wyjaśnienie odwiecznych zagadnień bytu ludzkiego, mistyki, fascynacji śmiercią, życia i śmierci, dobra i zła, sensu ludzkiego bytu, jak również istnienie zjawisk przyrody (np. pory roku, piorun).
    Opowieści mityczne są przejawem wczesnego stadium rozwoju doktryny religijnej, tzw. etapu mitycznego.
    Zbiór mitów danej społeczności określa się mianem mitologii.

    Legenda (łać. legenda - to co winno być przeczytane) - w literaturze opowieść, posługująca się elementami niezwykłości oraz cudowności, związanej z życiem świętych i męczenników.
    Informuje o powstaniu jakiegoś miasta lub państwa, zawiera zdarzenia historyczne, najczęściej występuje w niej jakiś bohater lub rycerz.
    Często osnuta na wątkach ludowych i apokryficznych; rozpowszechniona w średniowieczu.
    Pierwotnie przekazywana ustnie, następnie zapisywana.






Rozdzial I: Historia Egiptu



    Egipt starożytny istniał od IV wieku p.n.e. do 641 roku n.e. Kraj ten leżał na obu brzegach Nilu - od I katarakty po Morze Śródziemne - jednak jego życie, skupiało się przede wszystkim tuż nad brzegami rzeki.
    Podstawą utrzymania ludności było rolnictwo, które w dużej mierze zależne było
    od wylewów Nilu. Wśród ludności przeważali chamito-semici, ale nie brakowało także plemion rodzinnych. Historia starożytnego Egiptu dzieliła się na dziewięć okresów.
    Okres Predynastyczny (ok. 6000 - ok.3100 roku p.n.e.)
    Był to okres schyłkowego paleolitu i neolitu. Na terenie Egiptu rozwijały się wtedy różne kultury neolityczne o charakterze osiadłym i rolniczym, jednakże nie były one jednolite w całym kraju. Należały do nich, m.in. zlokalizowane w dolinie Nilu, kultury Tasa i Badari (ok. 4500 p.n.e.), nazwane tak od miejsc, w których znaleziono ich ślady.

    Okres wczesnodynastyczny (ok. 3100 - ok. 2686 roku p.n.e.)

    Ten okres rozpoczął się wraz z założeniem pierwszej dynastii z Thynis i zjednoczeniem dwóch państw egipskich - Górnego i Dolnego Egiptu przez Narmera.
    W tym okresie ukształtowały się wierzenia religijne Egipcjan, rozwijała się technika, sztuka i pismo hieroglificzne, na szerszą skale rozpoczęto stosowanie miedzi, wytwarzano więcej wyrobów złotych i z kości słoniowej.

    Stare Państwo (ok. 2686 - ok. 2181 roku p.n.e.)

    Stare Państwo swoim terytorium sięgało poza pierwszą kataraktę. Znane jest z monumentalnych budowli: mastab, okazałych świątyń i oczywiście - piramid.
    Pierwsza z nich to schodkowa piramida faraona Dżesera w Sakkarze. Kolejne, budowane przez władców IV dynastii w Gizie, to piramidy Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa. W Egipcie panował wtedy dobrobyt, czego przykładem może być dynamiczny rozwój rzemiosła i handlu.

    Pierwszy Okres Przejściowy (ok. 2181 - ok. 2133 roku p.n.e.)

    Stopniowo pozycja religijna i polityczna faraona w państwie, ulegała osłabieniu, a coraz większą rolę zaczęli odgrywać lokalni urzędnicy. Postępująca decentralizacja doprowadziła do poważnego kryzysu władzy centralnej i w końcu do całkowitego załamania się władzy królewskiej i rozpadu państwa na dzielnice, przy czym wyraźnie zaznaczył się podział sprzed zjednoczenia, na Egipt Górny i Dolny.

    Średnie Państwo (ok. 2133 - ok. 1786 roku p.n.e.)

    Kolejny okres świetności państwa egipskiego, po jego zjednoczeniu przez Mentuhotepa II, rozpoczął się od panowania faraona Amenemhata, który ponownie uczynił Memfis stolicą państwa. Dzieje Egiptu wkroczyły w epokę, uważaną za klasyczną.
    Władcy XII dynastii podbili Nubię do drugiej katarakty, a w celu eksploatacji kopalń miedzi i turkusów na Synaju utrzymywali tam liczne posterunki wojskowe. Faraon Senuseret III z XII dynastii znacznie przyczynił się do wzrostu potęgi Egiptu na arenie międzynarodowej m.in. poprzez liczne kampanie nubijskie i wyprawę do Palestyny, która zapoczątkowała silne wpływy Egiptu w tym regionie.
    Przeprowadził on również reformy administracyjne, a także wzmocnił centralną władzę, ograniczając wpływy gubernatorów w prowincjach.
    W czasach Średniego Państwa kwitł handel z Mezopotamią, Cyprem, Kretą, a rzecznikiem egipskim było Byblos, gdzie panowała miejscowa dynastia, posługująca się egipskimi hieroglifami.

    Drugi Okres Przejściowy (ok. 1786 - ok. 1567 roku p.n.e.)

    W okresie tym panowali tzw. Hyksosi. Rządy Hyksosów reprezentowane były jako dwie równoległe dynastie (XV i XVI), kontrolujące większą część Dolnego i Środkowego Egiptu.
    W Górnym Egipcie znaczną niezależnością cieszyli się tebańscy władcy z XVII dynastii i to oni właśnie toczyli liczne wojny z Hyksosami. Zmagania ich zwieńczył Jahmes (tradycyjnie uważany za założyciela XVIII dynastii) zdobywając twierdzę Hyksosów - Awaris. To pierwsze panowanie obcych władców w Egipcie pozostało na długo w pamięci przyszłych pokoleń. Jahmes ponownie zjednoczył kraj, który wkroczył w tzw. okres Nowego Państwa.

    Nowe Państwo (ok. 1567 - ok. 1085 roku p.n.e.)

    W okresie tym Egipt osiągnął apogeum znaczenia i potęgi, czego wyrazem była ekspansja i rozpoczęciem wielu działań wojennych. Egipcjanie wymusili respektowanie swoich interesów na ludach Azji: Hurytach, Hetytach, Babilończykach i Asyryjczykach.
    W okresie Nowego Państwa najwyższym bogiem stał się Amon, z ośrodkiem kultu w Tebach. Jednak faraon Amenhotep IV (który przyjął później imię Echnatona), dokonał bezprecedensowej próby obalenia powszechnego w państwie kultu boga Amona na rzecz Atona, którego podniósł do rangi najwyższego bóstwa państwowego.
    Założył on również nową stolicę państwa - Achetaton.
    Faraon sam stał się kapłanem swojej religii, dążącej - jak sądzi wielu uczonych - do monoteizmu, co spotkało się z bardzo silną opozycją tebańskich kapłanów Amona, których wpływy polityczne i majątki były bardzo duże. Jego następca, Tutanchamon powrócił do doktryny religijnej Teb.

    Trzeci Okres Przejściowy (ok. 1085 - ok. 664 roku p.n.e.)

    Tak jak w poprzednich okresach przejściowych Egipt był rozbity politycznie. Przy czym jeśli w Drugim Okresie Przejściowym główną rolę odgrywali Hyksosi, tak w tym okresie inicjatywę polityczną przejęły tzw. dynastie libijskie (XXII i XXIII) i kuszycka (XXV). Żadnej z nich nie udało się jednak opanować całego Egiptu, gdyż obok nich panowali liczni książęta miejscowi.
    Na południu wokół ośrodka religijnego w Tebach powstało silne, niezależne państwo pod władzą kapłanów Amona. W 671 p.n.e. Memfis opanowali Asyryjczycy, którzy 8 lat później zajęli również Teby.

    Późne Państwo (664 - 332 roku p.n.e.)

    Początek tzw. Epoki Późnej wyznacza objęcie władzy przez Psametycha I, którego panowanie zapoczątkowało zjednoczenie Egiptu, aż do podboju perskiego w 525 roku p.n.e. Faraonowie próbowali opanować Bliski Wschód, w czym przeszkodzili im Babilończycy. Powodzeniem za to zakończyła się wyprawa na Cypr.
    W VI wieku p.n.e. Egipt sprzymierzył się z Babilonią, Lidią i Spartą przeciwko potędze Persji. Jednak Achemenidzi dysponując silną armią zajęli i Lidię, i Babilonię, a w roku 525 p.n.e. sam Egipt.

    Epoka Grecka (332 -30 roku p.n.e.)

    Trzy wieki pod panowaniem greckiej dynastii zapoczątkował Ptolemeusz. Panowanie greckie, pomimo, iż wywoływało powstania i bunty, generalnie koncentrowało się wokół Egiptu i władcy dbali o jego interesy polityczne w takim samym stopniu, jak faraonowie. Dążyli do powiększenia posiadłości egipskich na Bliskim Wschodzie oraz reprezentowali tendencje ekspansjonistyczne w Nubii.
    Szczególnie pierwsi trzej władcy przyczynili się do rozwoju Egiptu.W okresie greckim wznoszono tradycyjne egipskie świątynie, a sferze religijnej był to okres największego rozwoju kultów zwierzęcych.

    Okres rzymski (30 roku p.n.e. - 395 roku n.e.)

    Po śmierci Kleopatry VII, Oktawian August przyłączył Egipt do imperium rzymskiego. Odbyło się to bez większych oporów. Egipt rządzony był przez bezpośredniego przedstawiciela cesarza, namiestnika w randze prefekta.
    Kraj zachował podział na nomy, ale rola nomarchów została znacznie ograniczona na rzecz powoływanych przez prefekta strategów. Status Egiptu niewątpliwie wyróżniał się spośród innych prowincji cesarskich. Egipt pełnił ogromnie ważną rolę ekonomiczną z uwagi na dostawy zboża przekazywane z czasem zaczęły się pojawiać poważne problemy wynikające z nadmiernego obciążenia podatkami i chociaż niektórzy cesarze) darzyli Egipt szczególną przychylnością, to jednak nie wpływało to na poprawę sytuacji miejscowej ludności - zarówno Greków, jak i Egipcjan.






Rozdzial II: Faraonowie



    Centralną osobowością w państwowości egipskiej był panujący, który już we wczesnym okresie Starego Państwa z władcy patriarchalnego przekształcił się we władcę despotycznego.
    W Egipcie, podobnie jak i w innych państwach Wschodu, despotyzm wywierał przemoczony wpływ na społeczeństwo, które nie mogło i nie potrafiło na skutek tego uwolnić się całkowicie od narzuconych przez niego więzów.
    Przyczyny tego stanu rzeczy należy szukać nie tylko w warunkach materialnych Egiptu, wymagających podporządkowania się grup społecznych despocie i popierającym go warstwom społecznym, w celu zapewnienia zbiorowym wysiłkiem sprawnego funkcjonowania w państwie.
    W Egipcie przyczyną biernej postawy społeczeństwa w stosunku do wszechpotęgi władcy była szczególna atmosfera religijna, jaka panowała w społeczeństwie egipskim, której źródeł trudno dociec.
    Z przekazanych w tradycji egipskiej informacji wynika, że panujący był nie tylko naczelnikiem wojennym, ale przede wszystkim wierzono, że uznawany był za osobę, obdarzoną właściwościami magicznymi.

    W starożytnym Egipcie obchodzono różne święta, związane z władcami, jak choćby święto Sed - będące odnowieniem władzy panującego. Dużą rolę odgrywała także gwiazda Syriusza, która zdawała się łączyć osobę i funkcję panującego z kultem sił natury, których uosobieniem był władca.
    W oczach Egipcjan, panujący był łącznikiem między światem bogów i tajemniczych sił natury, a społeczeństwem, którego byt zależał od niego.
    Jednak to właśnie społeczeństwo egipskie decydowało często o śmierci władcy. Faraona pozbawiano życia w przypadku, kiedy w przekonaniu poddanych nie był on już zdolny do wypełniania swoich obowiązków.
    Tego typu praktyki miały miejsce zwłaszcza w okresie I i II dynastii.
    Nie są znane szczegółowo etapy stopniowego przeobrażania się władzy królewskiej, wyzwalania jej spod wpływów magii, jej zeświecczenia i ugruntowania despotyzmu.
    Być może jednak wyrazem tych przemian była utrata przez panującego charakteru boga.
    W okresie V i VI dynastii był on już traktowany jako syn boga Ra. Jednak brak jest jakichkolwiek dokładnych źródeł na ten temat.






Rozdzial III: Bogowie i boginie



    W bogatym i różnorodnym panteonie egipskim występowały bóstwa żeńskie i męski. Obok bóstw lokalnych, czczonych pod różnymi imionami, Egipcjanie oddawali cześć boską siłom przyrody, częściom wszechświata, pojęciom oderwanym - na przykład prawda - królowi, lokalnym bohaterom, a także bóstwom obcego pochodzenia.
    Na początku oddawano cześć bóstwom egipskim pod postacią zwierząt, przedmiotów martwych i roślin. Później zaczęto przypisywać, zwłaszcza bóstwom uosabiającym wszechświat i niektóre zjawiska przyrody, postać półludzką lub ludzką. Przedmioty martwe lub rośliny dodawano im, jako atrybuty.
    W pojęciu Egipcjan istniał także świat sił magicznych, które tkwiły w przyrodzie, gotowe do różnorodnego działania pod wpływem odpowiednich zaklęć lub gestów - nawet tych, wykonywanych nieświadomie.

    Bogowie egipscy

    Amon, bóg wiatru często określany był, jako "dusza Szu". Tworzył on ze swoim żeńskim odpowiednikiem jedną z par ogdoady hermopolitańskiej. W okresie rozwoju Teb, jako Amon-Re' - król bogów - tworzył triadę z Mutu i Chonsu. Amona przedstawiano w postaci ludzkiej, a jego głowę zdobiono rodzajem okrągłej czapki z dwoma piórami. Jego świętymi zwierzętami były gęś i baran.

    Anubis, bóg Krynopolis w Środkowym Egipcie, czczony był jako bóg zmarłych i patron mumifikacji. Lokalne legendy łączyły go więzami rodzinnymi z rozmaitymi bóstwami, między innymi z Ozyrysem, Setem i Re'. Świętym zwierzęciem Anubisa był szakal.

    Apis czczony był w Egipcie pod postacią byka. Jego osobę łączono przede wszystkim z Ptahem i Ozyrysem.

    Atum, czczony był w Heliopolis jako jedna z form boga-słońca. Uważany był za ojca enneady heliopolitańskiej. Atuma przedstawiano jako króla noszącego na głowie koronę Górnego i Dolnego Egiptu. Świętymi zwierzętami tego boga były - lew, ichneumon i wąż.

    Chonsu był bogiem księżyca z triady tebańskiej, synem Amona i Mut. Przedstawiany był w ludzkiej postaci z księżycem na głowie.

    Horus, był bogiem nieba, czczonym pod postacią sokoła. Jego oczy to księżyc i slońce. Czczono go w różnych miejscowościach, pod różnymi imionami, przy czym każda postać przedstawiana był inaczej. Legendy związane z bogiem-słońcem podają, że był on synem Re', natomiast legendy ozyriańskie - że był on synem Ozyrysa.

    Ozyrys nazywany był bogiem z delty. Już w czasach najdawniejszych kult Ozyrysa szerzył się w całym Egipcie. Wierzono, że Ozyrys jest zmarłym władcą panującym w Krainie Zachodniej i że odradza się w swoim synu - Horusie. Jako symbol wiecznego życia stał się bogiem zmarłych, a jako umierający i powracający do życia był bóstwem wegetacji i odradzającej się przyrody. Ozyrysa utożsamiano z wodami Nilu, użyźniającymi ziemie egipską oraz łączono z księżycem i jego fazami. Uważany był także za pana nieba i utożsamiany z bogiem Re'. Ozyrysa przedstawiano, jako człowieka owiniętego w całun. Głównymi miejscami kultu tego boga było Abydos i wyspa File, gdzie odbywały się misteria ku jego czci.

    Ptah uznawany był za boga Memfis. Według miejscowych legend był prabogiem i stwórcą wszystkiego. Uznawany był za patrona rzemieślników i artystów. Grecy utożsamiali Ptaha z Hefajstosem. Przedstawiano go jako człowieka z ogolona głową, ubranego w długa szatę, z berłem w ręku. Jego świętym zwierzęciem był Apis.

    Re' był bogiem słońca z Heliopolis. Jako bóg świata i nieba, Re' był panem ładu we wszechświecie i ojcem Ma''at. Legendy głosiły, że Re' w ciągu dnia płynie barką po niebie, a wieczorem połyka go bogini Nut, by rano ponownie go narodzić. Inne wersje tej legendy podają, że znikając za horyzontem Re' wpływa do świata podziemnego. Symbolem kultu Re' był obelisk.

    Seth był lokalnym bogiem Ombos, którego kult znany był w całym Egipcie. Legenda uczyniła go bratem i wrogiem Ozyrysa. Był bogiem burzy i pustyni, panem obcych ziem. Setha przedstawiano pod postacią zwierzęcia, które dotychczas nie zostało zidentyfikowane jako żadne ze znanych współcześnie zwierząt.

    Thot patronował pisarzom i wszelkim naukom, stad znany był jako bóg mądrości. Był też bogiem księżyca, jednym z oczu boga świata i panem czasu. Przypisywano mu wynalezienie pisma. Uwazano go za posłańca bogów i dlatego Grecy nazwali go Hermesem. Thota przedstawiano jako ibisa, człowieka z głową ibisa lub pawiana. Jego świętymi zwierzętami były ibis i pawian.

    Boginie egipskie

    Hathor była boginią miłości, tańca, radości, a także patronka obcych ziem. W Tebach uznawana była z boginie zmarłych. Uważana była za małżonkę Horusa. Hathor utożsamiano z Izydą i Panią z Byblos. Symbolem tej bogini było trzymane w rękach sistrum. Przedstawiana była głównie pod postacią krowy, czasami także jako kobieta z głową krowy. Symbolizowała niebo. Krowa była również zwierzęciem, które Egipcjanie poświecili tej bogini.

    Izyda była boginią o nieustalonym pochodzeniu. Legenda ozyriańska podaje, że była małżonka Ozyrysa i matka Horusa. Izydę Egipcjanie utożsamiali z Starte, Bastet, Hathor, Sachmet i innymi boginiami, a Grecy utożsamiali ja z boginią Demeter. Przedstawiana była w postaci kobiety

    Ma''at uosabiała pojęcie ładu i porządku we wszechświecie. Będąc córka boga Re', Ma''at miała ścisły związek z wymiarem sprawiedliwości. Przedstawiano ja w postaci kobiety, której głowę zdobiło strusie pióro.

    Mut należała do triady tebańskiej i była małżonką Amona. Pierwotnie przedstawiano ją, jako sępa, później chętnie w postaci ludzkiej. Porównywano ją z Hathor, Bastet, Sachmet, a jako "oko słoneczne" łączona była z bogiem Re'.

    Nut była boginia nieba. Wyobrażano ja jako gigantyczna kobietę, której ciało wyginało się łukiem nad ziemia. Uważana była za małżonkę Geba i matkę rodziny Ozyrysa, a także za matkę słońca, księżyca i gwiazd, które codziennie połykała, żeby następnie urodzić.




    Istniejący w Egipskim panteonie półbogowie związani byli z codziennymi zajęciami człowieka. Z rola i jej uprawami związani byli między innymi H'api, Sechet, Nepri i Renenutet. Narodzinom towarzyszyła Hekat, Meschenet i siedem Hathor, a ognisku domowemu i zabawie poświęcali swą uwagę powszechnie znani, Bes i jego małżonka Toeris. Złym z natury był waż 'A'popi, który swą działalnością starał się zakłócić odwieczny porządek świata. Do panteonu weszli także ludzie: król oraz lokalni bohaterowie, tacy jak na przykład Imhotep, Senweseret czy Amenhotep. Dawnych władców głównych ośrodków prehistorycznych czczono, jako "dusze z Pe i Nechen".






Rozdzial IV: Mit o Ozyrysie i Izydzie



    Spisek
    Ozyrys na wezwanie Seta przerwał swą podróż i powrócił bez żony do Egiptu. Na jego powitanie urządzono ucztę podczas której przyniesiono wspaniałą skrzynię. Set zażartował, że kto zmieści się idealnie w skrzyni tego będzie własnością. Gdy Ozyrys położył się w niej zatrzaśnięto pokrywę. Skrzynię wrzucono do Nilu.

    Poszukiwania
    Izyda wraz z siostrą Neftydą poszukują skrzyni. Dzieci wskazały jej drogę i otrzymały w zamian dar przepowiadania przyszłości. Izyda dowiaduje się o dziecku Ozyrysa i Neftydy. Jej siostra przebrała się w perfumowane szaty królowej i uwiodła Ozyrysa. Izyda odnalazła dziecko porzucone w strachu przed Setem. Odtąd Anubis, syn z nieprawego łoża stał się jej strażnikiem. Skrzynia trafiła do kraju Byblos, gdzie fala złożyła ją na drzewie, które w krótkim czasie otoczyło gałęziami skrzynię. Król tej krainy ściął drzewo i użył je jako kolumny. Izyda przybyła na miejsce; w rozpaczy została piastunką królewskiego dziecka. Izyda nocą paliła w ogniu śmiertelne części ciała dziecka i w postaci jaskółki fruwała wokół kolumny. Gdy bogini odkryła kim jest podarowano jej kolumnę. Otworzyła następnie trumnę z ciałem jej męża i wydała taki jęk, że młodszy królewski syn zmarł. Starszego syna wzięła Izyda ze sobą na statek, któy płynął do Egiptu. Gdy została sama z ciałem Ozyrysa pochyliła się nad jego twarzą i pocałowała go. Zauważyła niestety , że chłopiec podglądał i zabiła go wzrokiem pełnym gniewu.

    14 części
    Izyda przygotowywała uroczystości pogrzebowe tymczasem skrzynia spoczywała w trzcinach. Set polował w nocy i natknął się na trumnę brata. Poświartował ciało Ozyrysa na 14 części i je rozrzucił po całym Egipcie. Izyda znów udała się na poszukiwania. W miejscu gdzie znajdowała jakąś część ciała odprawiała pogrzeb. Jedyną częścią nieznalezioną był członek Ozyrysa. Izyda ulepiła podobny i poświęciła go. Na cześć tego wydarzenia Egipcjanie obchodzili święto. Ciało Ozyrysa znów było jednością.
    "Płacz nad swym bratem Izydo, opłakuj brata swego Neftydo. Izyda usiadła z rękami nad głową. Neftyda rozdrapała końce swych piersi."

    Ożywienie
    Po zebraniu czlonków siostry zapragnęły przywrócić życie Ozyrysowi.
    "Powstań, odwróć się, Ozyrysie, to ja Izyda, przybyłam, aby cię zabrać i dać serce twemu ciału. Pozbieraj swe kości, zbierz swe członki, wybiel twe zęby, zrzuć proch, który jest na tobie"
    Przybył także Re, który podniósł głowę Ozyrysa, a matka jego Nut rozpostarła się nad ciałem syna. Ozyrys ożywa lecz tylko na chwilę. Wtedy w cudowny sposób Izyda zachodzi w ciążę. Unosi się nad nim w pół-postaci ptaka i "wyssysa" z niego nasienie. Tak poczęto Horusa.
    Ozyrys odszedł do krainy zmarłych będąc zabalsamowanym przez Anubisa.






Rozdzial V: Mit o Re i Izydzie



    W czasach kiedy bóg wszechrzeczy Re był już stary bogini Izyda zapragnęła poznać jego imię, które by jej dało wielką moc. A znała ona magiczne słowa. Gdy ślina boga spadła na ziemię Izyda ulepiła Świętego Węża, który zanurzył swe zatrute zęby w Re.
    Bóg ciężko zachorował, towarzysze jego lamentowali, aż przybyła Izyda.
    "O mój boski ojcze, powiedz mi swoje imię, ponieważ ten, kto powie swoje imię będzie żył."
    Re mówił o sobie lecz nie powiedział swego imienia. Ukrył się przed bogami tak, że barka Milionów była pusta i wykrzyknął swoje imię Izydzie. Jad od niego odszedł, co sprawiło zaklęcie Izydy.
    "Odejdź jadzie, wyjdź z Re. Spraw żeby Oko horusa wyszło z boga i zajaśniało poza jego ustami. Ja robię, ja sprawiam, że trucizna spada na ziemię, ponieważ jad został zwyciężony. Zaprawdę imię Wielkiego Boga zostało mu zabrane.
    Re będzie żył, a trucizna zginie; jeśli żyć będzie trucizna zginie Re"
    Słowa te miały leczyć każdego zatrutego.






Rozdzial VI: Mit o wygubieniu ludzkosci



    Za czasów kiedy bogowie i ludzie zamieszkiwali razem ziemię już stary władca wszechrzeczy Re dowiedział się o spisku. Ludzie planowali bunt, ci sami, którym dały życie jego łzy. Wezwał do siebie swoje Oko czyli boginię Hathor i resztę bogów. Gdy Re zapytał się, co począć. Nun (niebyt) mu odpowiedziała:
    "Niech Oko twoje zostanie skierowane przeciwko tym, którzy cię obrazili"
    Hathor została wysłana na pustynię, by wygubić rodzaj ludki. Przybrała imię Sachmet (lwica). Po zakończeniu masakry stanęła przed Re, który uczuł litość. Chciał zaprzestać rzezi, ale bogini zasmakowała w krwi i odmawiała wykonania polecenia. Re wysłał posłańców po czerwone owoce didi , które rozgnieciono w 700 dzbanach piwa tak, że przypominały do złudzenia ludzką krew. Wylano zabarwione piwo na pola gdzie Sachmet przybyła i... się upiła! Tak uratowano ludzkość.
    Re oddał władzę Szu. Następnie panował Geb, a po nim Ozyrys. re oddalił się do nieba na grzbiecie krowy, w którą zamieniono Nut.






Rozdzial VII: Mit o ucieczce Hathor



    Opowieść o boskim bogu, który stworzył sam siebie, który stworzył niebo i ziemię, tchnienie życia, ogień i wodę, bogów i ludzi, dzikie zwierzęta i trzodę, gady, ptaki i ryby, który jest władcą ludzi i bogów, jedyną postacią, dla której 100 i 20 lat sąjednym rokiem, którego rozliczne imiona są nieznane nawet bogom.
    Oto bogini Izyda żyła w postaci kobiety, która posiadała znajomość magicznych słów. Jej serce odwróciło się ze wstrętem od milionów ludzi i zwróciło do bogów, lecz ceniła bardziej miliony duchów. Czyż nie jest to możliwe by być jak Re w niebie i nad ziemią; zostać Panią Ziemi i potężną boginią przy pomocy znajomości imienia świętego boga? Tak myślała ona w swym sercu. Oto Re wstępuje codziennie na czele swych żeglarzy zasiada na podwójnym tronie dwóch horyzontów. Teraz boski zestarzał się, ciekło mu z ust, a jego wydzielina spadała na ziemię i ciekła ślina. Izyda ugniotła ją w ręku wraz z ziemią i ulepiła Świętego Węża z zatrutymi zębami, tak że nikt nie mógł uciec żywy od niego.
    Umieściła go na ścieżce, którą miał przechodzić wielki bóg, zgodnie ze swym życzeniem, wokół Dwóch Krajów. Wielki Bóg podniósł się w kaplicy w Wielkim Domu - oby żył w szczęściu i zdrowiu - wśród swych towarzyszy i udał się w drogę zgodnie ze swym codziennym zwyczajem. Święty Wąż zanurzył swe zęby w nim. Żywy ogień rozlał się po ciele boga, a gady zniszczyły mieszkańca cedrów. Potężny bóg otworzył swe usta i krzyk Jego Majestatu - oby żył w szczęściu i zdrowiu - dał się słyszeć w niebie, Towarzysze boga powiedzieli:
    - Co się stało?
    A bogowie zapytali Re:
    - Co to jest?

    Bóg nie znalazł odpowiedzi na to pytanie, ponieważ szczęki jego zamknęły się, wargi drżały, a trucizna owładnęła wszystkimi jego członkami tak, jak Hapy zalewa cały kraj podczas wylewu.
    Wielki bóg zdecydował w swym sercu i zakrzyknął do bogów, którzy byli w jego świcie, mówiąc:
    - Zbliżcie siędo mnie, wy, którzy wyszliście ze mnie, wy, którzy powstaliście ze mnie, wy, którzy powstaliście ze mnie, ponieważ chcę wam powiedzieć co się stało. Zostałem ukąszony przez jakąś śmiertelną rzecz, o której nie wie moje serce o której nie widziały moje oczy ani nie zrobiły moje ręce. Nie wiem co to mogło być, to co mnie ugryzło.
    Nigdy przedtem nie czułem podobnego bólu, a żaden ból nie może być gorszy niż ten. Ja jestem władcą i synem władcy. Jestem boskim objawieniem. Zostałem stworzony przez boga. Jestem Wielkim i synem Wielkiego, a ojciec mój nadał mi moje imię. Imiona moje sąrozliczne, kształty moje są wielkorakie, a istnienie moje jest w każdym bogu. Jestem wzywany jako Thot i jako Horus z Hekenu. Mój ojciec i matka moja powiedzieli moje imię i ukryli je w mym ciele, gdy zostałem urodzony, tak że nikt z tych, którzy użyją przeciwko mnie magicznych słów, nie może zaczarować mnie, aby nade mną panować.

    Wyszedłem z kaplicy aby popatrzeć na to, czego dokonałem i szedłem swoją drogą poprzez Podwójny Kraj, który stworzyłem, gdy zostałem ukąszony nie wiem przez co. Czy może był to ogień? Czy może była to woda? Serce moje jest pełne płonącego ognia, moje kończyny drżą, a w członkach moich czuję rwący ból. NIech podejdą do mnie moje dzieci - bogowie, którzy znają słowa mocy, a których usta są zręczne w wymawianiu ich, których moc sięga do nieba. I zbliżyły się do niego jego dzieci i każdy bóg wykrzykiwał lamenty. Przybyła Izyda ze słowami mocy, a w ustach jej był powiew życia. Słowa, które złożyła razem, niszczą choroby i ożywiają tych, których gardła zatrzymały się, i powiedziała:
    - Co się stało, boski ojcze? Co to jest? Czy wąż wsączył w ciebie swój jad? Czy cokolwiek, co stworzyłeś, podniosło swą głowę przeciwko tobie? Zaprawdę, zostanie to zwyciężone właściwymi zaklęciami, ja odpędzę to przed twą światłością. Święty bóg otworzył swe usta i rzekł:
    - Szedłem drogą, przechadzając się po Egipcie, ponieważ chciałem przypatrzyć siętemu co stworzyłem, gdy zostałem ukąszony przez węża. Czy może to być ogien czy też woda?
    Jestem zimniejszy niż woda i gorętszy niż ogień. Pocą się wszystkie moje członki, drży moje ciało, okomoje opuszcza mnie i mogę spojrzeć na niebo.
    Woda cieknie z mej twarzy jak w czasie wylewu. Wtedy Izyda powiedziała do Re:
    - O mój boski ojcze, powiedz mi swoje imię, ponieważ ten, kto powie swoje imię będzie żył.
    Odrzekł Re:
    - Jestem stwórcą nieba i ziemi. Zrobiłem góry i to wszystko, co na nich istnieje. ZJestem stwórcą wód. Dokonałem stworzenia Mehet Uret, stworzyłem Kaemmutefa i radość kochania. Jestem stworzycielem niebios.
    Sprawiłem, że kryją siędwa bóstwa horyzontu. Ja dałem im ich dusze bogów. Jestem Bytem, który otwiera swe oczy i staje się światłość. Jestem Bytem, który zamyka swe oczy i staje się ciemność. Jestem tym, który rozkazuje i wody Nilu płyną. Jestem tym, którego imienia nie znają bogowie. Jestem twórcą godzin i stworzycielem dni. Ja otwieram uroczystości. Ja powoduję wylew. Jestem stworzycielem płomienia życia, dzięki któremu powstają wytwory warsztatów. Jestem Chepri - rano, Re - w południu, Atum - wieczorem.

    Trucizna jednak nie została zawrócona ze swej drogi, a ból wielkiego boga nie odszedł. Na to odparła Izyda:
    - Wśród słów, które poweidziałeś do mnie nie było twego imienia. Odkryj mi swoje imię, a trucizna opuści cię, ponieważ ten, kto odkryje swe imię będzie żył.

    W tym czasie jad palił jak wybuchający płomień, a gorąco było większe niż od jasno palącego się ognia. Majestat Re odpowiedział:
    - Pozwolę Izydzie przeszukać mnie, a imię moje przejdzie z mego ciała do jej. I boski ukrył się przed bogami, a tron w barce Milionów Lat był pusty.
    A gdy nadszedł czas, aby wyszło serce boga, Izyda powiedziała do Horusa, swego syna:
    - Wielki bóg, związany przysięgą, oddał swoje oczy.

    Tak spowodowano, że wielki bóg wykrzyknął swe imię. Wtedy Izyda, Wielka Władczyni słow mocy, powiedziała:
    - Odejdź jadzie, wyjdź z Re. Spraw, żeby Oko Horusa wyszło z boga i zajaśniało poza jego ustami. Ja robię, ja sprawiam, że trucizna spada na ziemię, ponieważ jad został zwyciężony.
    Zaprawdę, imię wielkiego boga zostało mu zabrane. Re będzie żył, a trucizna zginie; jeśli będzie żyć trucizna, zginie Re.


    Tekst legendy znajduje się na Papirusie Turyńskim






Rozdzial VIII: Mit o Izydzie - bogini skorpionow



    Jestem Izyda, która uciekła z domu prządek, w którym mieścił mnie brat mój Set. Thot, Wielki Bóg, Zwierzchnik Prawdy w niebie i na ziemi, powiedział do mnie:
    - Chodź o boska Izydo. Dobrze jest słuchać jeden żyje, a iny nim rządzi. Ukryj się z synkiem, aby powrócił do nas gdy wszystkie jego członki i moc rozwiną się. Spraw aby posadzono go na tronie i aby nadano mu urząd władcy Obydwu Królestw.

    Gdy nastał wieczór wyszłam. Szła za mną siódemka skorpionów aby mi usługiwać. Były ze mną tefen i Befen; Mestef i Mestetef - za moją lektyką; Petet, Czetet, Matet - oczyszczały mi drogę.
    Bardzo, bardzo surowo nakazałam im, a słowa moje wpadły do ich uszu:
    - Nie pozwalajcie Czarnego ( Ozyrysa ), nie rozmawiajcie z Czerwonym ( Setem ), nie czyńcie różnicy pomiędzy bogaczem a biedakiem, lecz zwróćcie wasze oblicza na drogę.
    Strzeżcie się wskazać drogę temu, który mnie szuka ( Setowi ) aż dojdziemy do "Domu Krokodyli" w "Mieście Dwóch Sióstr", na początku Delty i bagien Buto.
    Zbliżyłam się do domów zamężnych kobiet. Zobaczyła mnie z daleka pewna dam i zaniepokojona mymi towarzyszami zatrzasnęła drzwi przede mną.
    A one naradziły się i zebrały jad swój w żądle Tefena.
    Natomiast uboga dziewczyna z Delty otworzyła mi drzwi swego biednego domu; wtedy Tefen wcisnął się pod skrzydła drzwi nieszczęsnego domu damy i ukłuł jej syna. Było to jak wybuch pożaru w domu damy i nie było wody aby go ugasić, lub jakby ulewa spadła z nieba na dom damy w niewłaściwej porze.

    Zasmuciło się jej serce, że nie otworzyła drzwi przede mną i że nie wiedziała, czy jej syn będzie żył. Przebiegła z płaczem przez swe miasto, lecz nikt nie wyszedł na jej lamenty.
    Wtedy serce moje zasmuciło się losem jej małego synka i zapragnęłam ożywić niewinnego. Zawołałam do niej:
    - Przyjdź do mnie, zbliż się do mnie, oto usta moje mają tajemnicę przywracania życia. Jestem "córką", znaną w swym mieście, która zaklęciem swym unicestwiam gady; wiedzy tej nauczył mnie mój ojciec, bowiem jestem jego rodzoną, ukochaną córką. Izyda położyła swe ręce na dziecku, aby ożywić duszącego się:
    - Ustąp jadzie Tefena, wyjdź na ziemię, nie wędruj, nie przenikaj. Wyjdź trucizno Befena, spłyń na ziemię.
    JA jestem boska Izyda, Pani Czarów, Doskonała Zaklinaczka robiąca czary, której słucha każdy kąsający wąż. Zgiń jadzie Mesteta. Nie spiesz się trucizno Mestetefa. Nie zbliżaj się jadzie Peteta i Czeteta. Nie przenikaj trucizno Mateta. Przepadnijcie - kąsające paszcze!

    Tak powiedziała boska Izyda, wielka czarami, pierwsza wśród bogów. Geb dał jej swą moc, a jad boi się tej mocy.
    - Odwróc się, ustąp, zawróć jadzie! Nie wznoś się do góry! - tak mówiła ukochana przez Re - jajo gęsi Semen, która wyszła z sykomory. - Oto takie są moje słowa, które wymówiłam gdy zapadał zmierzch.
    Powiedziałam do nich, ja sama: "nie niszczcie imienia naszego w powiatach, nie poznawajcie Czarnego, nie rozmawiajcie z Czerwonym, nie patrzcie na szlachetne niewiasty w ich domach, niech twarze wasze zwrócą się na drogę abyśmy doszli do kryjówki w Chemnis".
    Żyj dziecko! Zgiń jadzie! Żyj Re! Zgiń trucizno! Niech będzie zdrowy horus dla matki swej Izydy. Niech wyzdrowieje chory.

    Zagasł ogień i niebo uspokoiło się na zaklęcia boskiej Izydy. Przyszła dama i przyniosła mi swe mienie.
    Napełniła nim dom dziewczyny, która otworzyła mi drzwi, podczas gdy dama była chora i błąkała się nocą, bo zamknęła drzwi przede mną i dlatego syn jej zachorował. Przyniosła swe mienie, aby wynagrodzić to, że nie otworzyła mi drzwi domu.
    - Żyj dziecko! Zgiń trucizno! Żyj Horusie dla matki swej Izydy! Niech wyzdrowieje każdy chory.
    Chleb jęczmienny zniszczy każdą truciznę, ona odwróci się, najlepszy ząbek czosnku unicestwi ogień w członkach.


    Tekst legendy znajduje się na kamiennej płycie znanej jako Stela Metternicha






Rozdzial IX: Legenda o Thorze i Wezu Swiata



    Pewnego dnia Thor spotkał olbrzyma Hymira. Hymir nie poznał Thora, jednego z Asów, choć osłupiał, gdy na kolację Thor zjadł dwa woły!
    Kiedy Hymir zauważył, że jeśli Thor będzie pochłaniał takie ilości jedzenia, wkrótce go zabraknie, Thor zaproponował gigantowi wyprawę na ryby.
    Wzrost i wygląd Thora nie wywarły na Hymirze wrażenia i powątpiewał w jego rybackie umiejętności - aż do chwili, kiedy Thor wziął wiosła i dzięki swej nadludzkiej sile poprowadził łódź z przerażającą szybkością do królestwa Węża Świata.
    Thor nie obawiał się Węża Świata i nie zważając na przestrogi Hymira, założył na hak łeb woła i zaczął łowić. Wąż naturalnie złapał się na przynętę. Tym razem Thor pokonał Węża, ponieważ gdy ten próbował wypluć głowę, hak wbił się w jego podniebienie.
    Wąż ciągnął linę tak mocno, że Thor poranił sobie dłonie o burtę łodzi. Ból wywołał w końcu jego gniew. Wytężył całą swą siłę, aż stopy jego przebiły dno łodzi i Thor stanął na dnie morza! Ciągnął dopóty, dopóki łeb Węża Świata nie znalazł się na wysokości jego głowy; spoglądali wówczas na siebie groźnie.
    Lecz Hymir był tak przerażony, że przeciął linę.






Rozdzial X: Legenda o smierci Baldura



    Baldur, syn Odina i Friggi, był najpiękniejszym i najszlachetniejszym wśród bogów. Kwitnący młodzieniec, bóg światła i wiosny, tego, co dobre i sprawiedliwe, najbardziej kochany przez wszystkich Asów.
    Boska matka Frigga miała pewnego dnia zły sen, Widziała jak Hel, bogini śmierci, uprowadza jej umiłowanego syna Baldura. Także Baldur miał sen, że jego młodemu życiu grodzi niebezpieczeństwo. Przywołał, więc Odin prastarą Walę, strażniczkę Hel, z jej grobu, by zdobyć pewniejszej wieści. Na pytanie, kogo oczekuję w królestwie Hel, dostał odpowiedź: "Baldura, dobrego, się czeka. Zabije go Hödur, jego ślepy brat."

    Asowie i boginki radzili pełni troski o życie ukochanego i postanowili, że wszystkie stworzenia, na niebie i ziemi, złożą świętą przysięgę, że niczego Baldurowi nie uczynią. Sama Frigga skłoniła ogień i wodę, olbrzymy i elfy, ludzi, zwierzęta i rośliny by surowo trzymały się przysięgi.
    Od tej chwili mijała cel wszelka broń, którą kierowano przeciw Baldurowi, by wypróbować przymierze, a stało się wśród Asów prawdziwą zabawą, rzucać w niego pociski, z których żaden nie trafiał.
    W radzie bogów brał także udział podstępny i knujący intrygi Loki. Gdy bogowie raczyli się zabawą z Baldurem, podszedł do dobrej Friggi, przebrany za żebraczkę i wykradł jej tajemnicę: Na dębie przed bramą Walhalli rósł krzew jemioły. Nie ciążyła na nim przysięga, był za słaby i niepozorny, zdradziła mu Frigga.
    Loki oddalił się szybko, przyjął swą prawdziwą postać i pospieszył do dębu. Odciął gałązkę jemioły i wrócił w krąg bogów, którzy wciąż raczyli się radosną zabawą. Na uboczu stał jeno brat Baldura, ślepy Hödur. "Jak mam z wami igrać oczy moje nie znają światła?" Odrzekł markotnie na pytanie Lokiego.

    "Napnij łuk, tu jest strzała", rzekł Loki i podał mu gałązkę jemioły, "Będę celował za ciebie!"
    Ślepy Hödur uczynił wedle rozkazu złego boga, a Baldur, jak rażony piorunem, opadł bez ducha na ziemię.
    Tak spełniła się okrutna przepowiednia Wali.
    Jeno słowo Odina, iż Hödur wypełnił przeznaczony Baldurowi los, ochronił mordercę przed zemstą bogów.

    Sposobili się potem na rozkaz boskiego ojca, by pogrzebać ciało Baldura.
    Nigdy przedtem nie panowała w Asgardzie ni zamieszkałej przez ludzi ziemi większa żałoba jak po Baldurze, ukochanym bogu.
    Na brzegu morza Asowie postawili statek Baldura, a na nim ułożyli stos. Gdy położyli na nim zwłoki, Nanna, żona Baldura, nie potrafiła znieść tego widoku, a serce jej pękło ze zgryzoty. Ułożyli ją, więc Asowie u boku Baldura.
    Wszyscy bogowie złożyli bogu słońca słowa nadziei na drogę. Nikt jednak nie wie, co Odin wyszeptał szlachetnemu nieboszczykowi do ucha.

    Thor podłożył ogień pod potężnym stosem. Wepchnął przy tym w płomienie karzełka o imieniu Lit, który wszedł mu pod nogi. On zaś spłonął.
    Potem olbrzymy pchnęły statek ku falom i oddały go morzu. Coraz potężniejsze płomienie go otaczały, a sycił je dziki wiatr niosący łódź, jak wielka pochodnia ofiarna gnał po raz ostatni prze morze.
    Gdy odmęty chwyciły łapczywie za płonące bele i wciągnęły na dno ich żar, zdało się czekającym na brzegu Asom, jakoby cały świat tonął w odmętach zmierzchu.
    Nikt nie zaznał większej zgryzoty po śmierci Baldura niż jego matka Frigga. Czy na zawsze odebrano Asom i światu ludzi Baldura, boga wiosny? Czy serca Hel, bogini królestwa zmarłych, nie można zmiękczyć, by oddała ulubieńca bogów?

    Po ciągłych prośbach Friggi Hermodur, boski posłaniec, postanowił oswobodzić swego brata.
    "Dam ci Sleipnira, mego rumaka, na daleką podróż," rzekł Odin do swego syna, "Pewnie poprowadzi cię do celu, bo drogę tą zna."
    Dziewięć nocy gnał boski posłaniec konia, aż ośmionogi rumak dotarł do mostu, który prowadził do Hel. Hermodur ważył się śmiało wstąpić do królestwa zmarłych. Wnet zobaczył Baldura, ukochanego brata, pogrążonego we śnie i bladego, siedzącego u boku Nanny. Szepnął do niego słowa pocieszenia. Posłaniec bogów trudził się tyleż długo, co daremnie, by ułagodzić ponurą Hel. Z lodowatym chłodem spojrzała na niego. Potem pozwoliła usłyszeć swój głos: "Kto umarł, zostanie w moim królestwie. Także Baldur należy do Hel. Lecz mimo to, spełnię życzenie bogów i oddam go wolności, jeśli wszystkie stworzenia na świecie, martwe czy żywe, będą go opłakiwać. Jeśli choć jedno stworzenie odmówi uczestnictwa we łzach, Baldur pozostanie po wszechczasy w królestwie zmarłych.
    Hermodur pośpieszył z powrotem na dwór Asów. Baldur i Nanna dali mu prezenty na drogę, które miał zanieść dla Odina i Friggi.

    W Walhalli czekali już wszyscy w napięciu na posłańca. A Frigga pełna nadziei rozesłała wnet Alby, duchy podziemi, swych posłańców, po całym świecie, by pozyskać wszelkie stworzenia w imię powrotu Baldura, boga wiosny. "Myślcie o moim ukochanym synu", kazała im powiedzieć, "i płaczcie nad jego śmiercią, a bogini podziemnego świata zezwoli mu na powrót."
    Trudy Friggi wydały się nie być daremne, wszelkie stworzenie, do którego dotarli posłańcy, było pełne litości i płakało nad bogiem światła. Alby wyruszały już w drogę do domu.
    Wszelkie stworzenie, nawet skostniałe kamienie, płakały nad losem Baldura. I wtedy Alby spotkały w ponurej grocie okrutną olbrzymkę, Thög było jej imię, nie uroniła ni łzy nad śmiercią Baldura i nie poruszyła jej żadna prośba.
    Tak, więc pozostał Baldur w królestwie Hel.

    Wielu Asów dotkniętych odmową ponurej baby, sądziło, że Loki wciąż uprawia swe przepełnione nienawiścią dzieło.
    Gdzież podział się podstępny morderca? W środku rozpaczy, gdy wszystkimi wstrząsnęło morderstwo, zdradziecki Loki zdołał uciec. Uciekł do Riesenheim, schował się w starej osamotnionej kryjówce. Lecz bogowie znaleźli jego ślad. Lecz gdy zbliżyli się do domu, którego okna wychodziły na wszystkie strony świata, podstępny Loki uciekł. Zmienił się, jak to często czynił, w łososia i schował się pod wodospadem. Przedtem wrzucił do ognia sieć, którą sporządziłby wypróbować, czy można go nią złapać.
    Przyprawiło go to o zgubę, bo bogowie odnaleźli w popiele odcisk sieci i wiedzieli, gdzie i jak mają go złapać. Choć czynił wszystko, by ujść przed pogonią, bogowie pochwycili go w się.
    Zemsta Asów była tak samo okrutna jak zbrodnia, którą popełnił Loki. Poprowadzili go na wyspę w królestwie Hel i przykuli go tam do ostrej skały, że żadnym członkiem ruszyć nie mógł. Nad głową zdrajcy mściciele przytwierdzili żmiję, której jad bezlitośnie kapał na jego twarz. Sygin, żona Lokiego, podzieliła los potępieńca. Dzień i noc siedziała koło więźnia i łapała jad żmii do miseczki. Lecz gdy niewiasta podnosiła się, by wylać pełną miskę, Lokiego dręczył nieznośnie palący ból. Obracał się, a całym Midgardem targały wstrząsy, a ziemia drżała. To drżenie nazwali ludzie trzęsieniem ziemi. W te koszmarne noce wyje wilk Fenris, a Wąż Midgardu porusza się w otchłani morza, fale strzelają zaś wysoko do góry. Kipiel bije o wał, którym bogowie chronili Midgard przed morzem.






Rozdzial XI: Powstanie swiata



    "... Na początku nie było nic, jedynie Gyinungagap (co znaczy próżnia bądź otchłań). Później zaś był Nilfheim, świat gdzie rządzi mróz. Na południu był Muspelheim, miejsce, gdzie Surt z płonącym ostrzem sprawuje swe rządy. Przyjdzie on na końcu wieków aby wojować z bogami..."

    Pośrodku Niheimu jest źródło, zwane Hwergelmer. Z niego to wyplywa wiele rzek, jedna z nich Elivlgor oddaliła się na tyle daleko, że zamarzła, wypełniając od północnej strony Gyinungagap.

    Gdy zawiał ciepły południowy wiatr lód zaczął topnieć. Z tych kropli powstały dwa wielkie byty Ymer i krowa Audumbla. Z jej wymienia popłyneły na pokarm dla Ymera- cztery mleczne rzeki; krowa Audumbla żywiła się liżąc lód i kamienie okryte solą.
    Ymer (był ojcem olbrzymów, którzy powstali z jego nóg) śpiac spocił się, a z pod jego pachy wyszedł Bure, którego syn Bore poślubił córkę olbrzyma Baldorna. Mieli onie trzech synów: Odina, Vile i Ve- protoplaści dynstii Asów.
    Synowie Bore zabili Ymera. Zwłoki Ymera wyciągneli na środek Gyinungagap. Z ciała Ymera zrobili Ziemię, z krwi Wodę, z wlosów Trawę, z kosci Ymera uczynili Góry, z czaszki zaś Niebo, które oparli na olbrzymim drzewie Yggdrasil, zwanym drzewem światów. Z brwi Ymera zbudowali w środku Ziemi Gród średni, czyli Midgrad, który mial chronic przed Olbrzymami. Potem rzucili mózg Ymera wysoko w powietrze i tak powstały chmury. Zaczerpneli nastepnie synowie Bore ogień z Muspelheimu i utworzyli Słońce, Gwiazdy i Ksieżyc.

    Olbrzym Niorfe miał córke Notte, czyli Noc. Z Nocy zrodził sie Dagur, czyli Dzień. Noc i Dzień otrzymały wozy do objeżdzania Ziemi. Najpierw jedzie Noc; koń Nocy zwie się Zmarzła Grzywa, z jego wędzideł kapie rosa poranna i wieczorna. Na północnych granicach Nieba zamieszkał olbrzym Hräswelgur, czyli ścierwojad. Ma on skrzyła orła. Gdy uleci i pocznie nimi machać, powstaje wiatr.
    Krażąc po morzu synowie Bore znalezli dwie kłody drzewa. Wzieli je do rąk i uczynili z nich ludzi. Jeden z synów Bore dal im dusze i życie, drugi - mądrość i chęć działania, trzeci - mowę, słuch i wzrok. Oddzielili ich, nazwali jednego mężczyzną Askur, co znaczy Jesion, drugiego człowieka niewiastę - Embla, co znaczy Olsza. Od nich to począł sie cały ród ludzki, który zamieszkal w Midgradzie.

    Teraz synowie Bore zbudowali na środku świata Asgard, w którym to zamieszkali bogowie i ich potomstwo. Odin pojął za żonę boginię Frigg. Z ich potomstwa wywodzą się inni bogowie z rodu Asów.
    Był też Wanaheim siedziba bogów zwanych Wanami. Byli to bogowie mający we władaniu siły powietrza i przyrody. Po wyniszczajacej wojnie z Asami Wanowie postanowili zawrzeć pokój. W tym celu stworzyli Njorda i oddali go Asom. Zostal on przyjęty w ich poczet i odtąd władał wiatrem, burzą i ogniem. Njord pojął za żonę Skadi, z którą dochował się dwójki prześlicznych blizniaków - Freyi i Freya.

    Co dzień zasiadają bogowie pod Yggdrasil, aby sprawowac sądy. W Asgardzie jest wiele pieknych miejsc. Ale na końcu znajduje się jednak najpiękniejsze, światlejsze od Słońca. Nazywa sie ono Gimle. Ziemia i Niebo przeminę, ale Gimle trwać będzie wiecznie. Dobrzy i Sprawiedliwi ludzie na wieki w nim zamieszkają...






Rozdzial XII: Legenda o Odynie



    Wielkiego Odyna dręczyły pewnego razu okropne sny. Nie mogąc sobie z tym poradzić odprawił czary i dowiedział się co go gnębi: głód wiedzy.
    Mimo, iż Miód Skaldów był tak bogaty w wiedzę, to okazał się niewystarczający dla najwyższego z bogów. Odyn postanowił znaleźć rozwiązanie. Udał się więc w podróż, do najgłębiej osadzonego korzenia Drzewa Yggdrasill, które podtrzymywało cały świat i było źródłem wszelkiej mądrości.
    Odyn spoglądał na drzewo oczekując znaku, rady aż jakiś głos szepnął, że dla wiedzy musi poświęcić samego siebie sobie. Przygotował więc linę i włócznię Gungnir, wspiął się na drzewo i na jednym z konarze zawiesił sznur tworząc pętlę.
    Pomodlił się do samego siebie o wytrwałość a także poprosił Drzewo by go przyjęło i przystąpił do spełnienia ofiary. Nałożył pętlę na szyję i puścił się konaru. Sznur zacisnął się na tchawicy miażdżąc ją i przełamując kręgosłup. Odyn zmarł.

    Jego dusza krążyła wokół ciała czekając na chwilę powrotu.
    Po 9 dniach i 9 nocach Odyn poczuł jak jego kręgosłup się zrasta, podobnie jak tchawica, a dusza ma wolny wstęp do ciała. Ale nie skorzystał z łatwego powrotu do świata żywych. Chwycił włócznię Gungnir i wbił ją sobie w bok, po raz kolejny umierając. Jednak tym razem dusza nie uleciała razem z krwią, pozostała na swym miejscu.
    Odyn był zdziwiony wiedząc, że jednocześnie jest żywy i martwy. Popatrzył oczami duszy w dół aż dotarł do ukrytego Źródła Mądrości, które strzegł olbrzym Mimir. Mimir spojrzał na Odyna i zapytał czego pragnie największy z bogów. Odyn odparł że przybył po mądrość. Mimir zgodził się by bóg napił się ze studni wiedzy, jednak musiał zapłacić za ten przywilej.

    Odyn dał Mimirowi złote naszyjniki ukute z grubych złotych prętów a także pierścień Herfod, lecz Mimir odparł, że to nie wystarczy. Zdziwiony Odyn zapytał czego jeszcze oczekuje. Na to Mimir odparł, że chce rzeczy chce cenniejszej rzeczy którą ma Odyn. Odyn długo myślał, aż wreszcie domyślił się czego chce Mimir? jego oka. "Tak" odparł Mimir, tłumacząc, że oczy bogów widzą dalej i głębiej, a Odynowi wystarczy jedno oko. Odyn się zgodził i wyrwał jednym ruchem lewe oko.
    Przerażający krzyk bólu wstrząsnął ziemią. Na polecenie Mimira wrzucił swoje oko do studni w tej chwili z czeluści wzbił się gejzer, po czym opadł i zamienił się w rzekę. Od tamtej pory Mimir używa oka Odyna jako łyżki do czerpania wody ze Studni Mądrości. Po złożeniu tej ofiary, Odyn napił się wody i spłynęła na niego wiedza o magii run.
    Mimir zapoznał go z zaklęciami magicznymi, gdzie każdemu odpowiada jedna runa czyli znak tajemnego alfabetu. Wiedzę o zaklęciach Odyn zachował dla siebie a zdradził runy zdatne do zapisywania słów. Odyn przyjął magię run i powrócił odrodzony i potężniejszy niż kiedykolwiek. Posiadł wiedzę jakiej nigdy nikt wcześniej nie posiadł.






Bibliografia



    Podręcznik do Mitów i Legend powstał w oparciu o:

    - http://www.starozytny-egipt.info,
    - http://nephtyda.prv.pl,
    - podręczniki historii,
    - mitologię egipską,
    - mitologię skandynawską.






Podręcznik opracowany przez Solfego tylko i wyłącznie dla UNM